-
Przenoszę tu wypowiedź wolfbreslau, którą skasowałam w wątku netykieta,
ponieważ tam była nie na temat ( cyt:netykieta : Pisz zwięźle i na temat.)
wolfbreslau napisał:
"ustalcie wwpierw , co kto z Was rozumie pod pojeciem 'trzezwosc'' itd, bo jak na moj rozum kazde mowi o czym innym ,a jest tu co najmniej jedna osoba , ktora uwaza , ze ma monopol na wlsciwe rozumienie tego pojecia, jest tez osoba, wedle ktorejistnieja swiaty alternatywne. ja sie moglbym zgodzic z wieloma tymi opiniami. ...
-
Spelnilo sie...! - Grupy polskojezyczne z Europy sa oficjalnie
reprezentowane na Konferencji Sluzb Krajowych i sa uczestnikiem
sumienia Grup AA mowiacych w ojczystym jezyku.
Pragne Wam dzis zaprezentowac list Delegata Narodowego AA
z Polski - Jacka, ktory on wyslal wczoraj na forum Grup
europejskich.
- - - - - - -
Witajcie drodzy przyjaciele, Wczoraj zakonczyla sie nasza
Konferencja Sluzby Krajowej. Sumienie Konferencji przychylilo
sie do rekomendacji Rady Powiernikow i od ...
-
powoduje, ze jedni zapijają, a inni nie? jak uważacie co jest tego przyczyną, że 1o % alkoholikow z tych którzy się leczą (ostatnio czytałam, ze 15%) w ogóle dochodza rolku trzezwości, a kilka procent do lat kilkudziesieciu osiagajac "stabilne zycie i trzezwosc". Każdy ma pewnie własne zdanie na ten temat, jestem ciekawa Waszego, wysłuchałam juz około 20 takich wypowiedzi ludzi którzy zapili i chciałbym to skonfrontowac z innymi alkoholikami, pewnie to ważne dla kazdego z nas:)
-
chodziła na terapię, przestrzegał wszystkich zaleceń, chodził na AA, pracował nad krokami a jednak zapił? a skoro tak to jak to możliwe?
-
To co wy tu wypisujecie, to istny obłęd! Zal mi WAs! Jak mozna sie tak
uzależnic??Ciekawe, ze ja pije od lat, tzn popijam malo procentowe trunki i
jakos sie nie uzależniłam? Dziwne nie? Pije tylko na imprezach, jesli nie
jestem samochodem, a to zdarza sie 3 razy do roku i tyle! Ale lubie smak
alkoholu, naprawde, ale nie wyobrazam sobie pic co dzien, albo co tydzien!
Toz to samobojstwo! Jak mogliscie sie tak dać uśpić i wejść w szpony nałogu!
Zal mi WAs, ale zycze WAm wszystkiego c...
-
zrobilem to bo.......nie mam juz sily jestem w ciagu takim z
parwzdiwego zdazenia - wiem wiem dopiero teraz sie sam przed soba do
tego przyznaje ale narazie jest mi fajnie pozdrawiam was z drugiej
strony lustra bawie sie nie mysle chce sie oderwac od szarej
rzeczywistosci w tamtym swiecie wszystko jest szare szarzy ludzie
pogoda brudna i szara nie wiem co mam wam napisac ale troche jest
fajnie a troche sie czuje jak zdrajca bo ze przychodze tu najarany a
to forum traktuje troche...
-
Całe życie czuję odrazę do ludzi uzależnionych od alkoholu. Czasami
jak widzę takiego "zalanego" to zastanawiam się, czy to jeszcze
człowiek. Brzydzę się was i żadnemu z was nie współczuję.
-
Jesli nadal nie macie motywacji do skonczenia ze swoim nalogiem (jakikolwiek on by nie byl) to pomyslcie sobie, ze marnujecie zdrowie na wlasne zyczenie...
niektorzy ludzie nie dostali tak wiele jak wy, nie prosili sie o swoja chorobe...
warto to przemyslec, moze komus przynajmniej glupio sie zrobi
pozdrawiam
-
Chcialam prosic Was o pomoc!Jestem osoba uzalezniona od
alkoholu.Mecze sie juz tak kilkanascie lat,a przezemnie cierpi moj
maz.Wszelkie proby zaprzestania konczyly sie fraksa!Tydzien temu
powiedzialam sobie DOSC!!!!Nie molam juz na siebie patrzec.Pierwsze
kroki skierowalam do Boga z modlitwa o wytrwanie,ale boje sie co
bedzie dalej,mamy mnostwo znajomych ktorzy chca sie spotykac
przewaznie przy piwku, winku albo wodeczce wiec ostatnio nie
odbieram telefonow.Na AA sie wstydze zap...
-
od kilku miesiecy przychodze tu ,by was czytac.zawsze milcze.jestescie za
madrzy dla mnie.Kiedy jestem trzezwa ,nie mam odwagi sie odezwac.Kiedy
pije ,zdaje sobie sprawe,ze nie tu ,wsrod was ,moje miejsce.No i tak sie
paletam ....
Ale pozdrawiam wszystkich ,ktorzy tworza to forum ...na
poziomie...
Ciekawe,czy jestem sama ..obserwatorka obca wsrod Was?
Ciekawe ...czy kiedys przestane pic ,i przyjde tu powiedziec ...
-
...kto sadził, że jest alkoholikiem, a nie był nim?
-
wczoraj przeczytałam cały wątek szackiego i nasuwa mi się jedno pytanie. Powolę sobie je wam zadac i bardzo proszę o szczere odpowiedzi. Czy osoba uzależniona ( konkretnie chodzi mi o narkomana czynnego ) może się zakochać ? Jest zdolny do uczuć wyższych ? czy uczucie do drugiej osoby może być motywacją do podjęcia leczenia ? Pytam, bo ten fragment dał mi dużo do myślenia. Cyt:
Studencki czwartek - pub wypelniony rytmem, dymem i zapachem dziewczecych ciał -
no bomba przy barze tlum ludzi...
-
Witam,
od 3 dni zmagam się z nałogiem nikotynowym. Charakter mam słaby, wiec i prób
było kilka. I teraz kolejna. Nie wiem czy będzie udana, ale to moja maleńka
wojna z papierosami.
Odzywam się tutaj, żeby potwierdzić jak pomocne są Wasze listy.
Jest mi ciężko (pewnie mojemu otoczeniu jeszcze bardziej), ale nie jestem
wyątkiem.
Jest tutaj "stary" wątek o próbie rzucania palenia.
Właśnie on mnie zachęcił do napisania. To obraz ludzkich słabości. Moich i
Twoich. Próby pomocy, cenne...
-
Kiedys bardzo lubilam piwko totez ucieszylam sie bardzo jak
znalazlam piwo bezalkoholowe /jest w nim pol procenta/a jestem
wieloletnia trzezwa alkoholiczka. Od czasu do czasu kupuje sobie
takie piwko bezalkoholowe czy cos mi moze grozic? Chodzi mi tylko o
smak piwa ktory uwielbiam czy moge sobie od czasu do czasu pozwolic
na taka rozpuste? Co Wy na to
-
Czy ktos wie co porabiaja Ci goscie..obecnie po odnowie w AWS=TKM pewnie juz siedza w radach,komisjach i doradzaja choc co moze doradzic taki smyk , pewnie jaki tel komorkowy jest najlepszy
i czy dygnitarzom wypada jezdzic Lancia ,a moze
Peugeotem seria 600....najnowsza.
Pampersi z otoczenia Buzka 4-5 ,a moze wiecej osobistych sekretarzy......ja tez chce moze i mnie cos doradza!!!!!!!!!!!!!!!POdpaseczka bez skrzydelek.
-
Nie odnajduje się na tym forum. Pojawiają się na nim głosy oświeconych, dla mnie - błądzącej - nie ma tu miejsca. Spodziewałam się, że znajdę możliwość podzielenia się swoimi rozdarciami i życzliwe wsparcie. Tak się jednak nie stało. Życzę Wam wszystkiego najlepszego :)
-
Piszę nareszcie, bo jakoś było mi nieskoro przez pewien czas istnieć tu
poprzez moje wpisy (Eseczko, czy ja naprawdę byłam tą nieznośną "miss
forumowego pesymizmu"????). Różne ważne sprawy, o których nie chciałam tu
jęczeć jak Duch hamletowski, załatwiać musiałam (rany boskie, wypowiedź jak
stary Jedi:-) Wracam mili, do Was, ale nie do tego świństwa, które mało życia
mi nie rozwaliło. Przypomnieć się chciałam jeno. I, wiecie co, będę nadal tu
zaglądać i pisać czasem. Jeno pod inny...
-
Odważyłam się napisać do was mieszkańców forum.Czytam was od niedawna,pije
od bardzo bardzo dawna,stop mówię pierwszy raz,wcześniej nie miałam takiej
potrzeby.Nie wysyłajcie mnie narazie do AA,pójdę jak do tego dojrzeję,zresztą
raz 10 lat temu byłam z koleżanką do towarzystwa,tak to miało wyglądać,a
zdałam sobie po tym razie sprawe że jestem pijak.I tak sobie z tym żyłam do
sylwestra,jeszcze nie doszłam do tego co się stało,wczoraj i dziś mam okropną
ochotę się napic.Wczoraj w no...
-
Witam
Paliłem tytoń przez 12 lat (około paczuszki daily). Nie pale od 15 maja (czyli
ponad 4 miesiące). Rzuciłem w cholerę fajki bo nie miałem kondycji pracując
naprawdę cięzko (ratownictwo morskie na Bałtyku). Wiecie jaki gigantyczny plus
zauważyłem po około 6 tygodniach od rzucenia- Mam większą potencje i ogromną
przyjemność z seksu z moją kobietą:) O silniejszych orgazmach nie wspomnę:)
Czuję się poprostu jak Superknur rozpłodowy :) To świetne uczucie!
Pozdrawiam gorąco
-
Kiedyś już pisałam o mojej siostrez która ma męza alkoholika. Pije on średnio
4-5 razy w roku ale trwa to kilka dni. Zazwyczj traci wtedy prace, nie wraca
do domu. Jak z tego wychodzi znów przez kilka m-cy jest spokój i jest
naprawde dobrym mężem i ojcem. Ja mówie że ma dwie osobowości, bo i tak się
zachowuje. Teraz też wyjechał w piatek i miał w sobote wrócic. Dziś mamy
środę i jeszcze go niema, z pracy napewno go już zwolnili. Moja siostra
podjęła juz decyzję że jak wróci to wyw...