-
Witam dziewczyny,
jestem na etapie przełamywania się i wizyty u nowego lekarza.W listopadzie miałam laparo i wtedy też ostatnią miesiączkę.3 dni temu byłam na drugiej kontrolnej wizycie,aby usłyszeć ,że wszystko się zatrzymało-jakby sama tego nie wiedziała...mój lekarz zapisał mi duphaston w dużej dawce na wywołanie @ i jak zawsze clo na jajeczkowanie,które nawet jak występuje to bez pregnylu nic nie chce pękać...zastanawia mnie dlaczego lekarz tak kurczowo trzyma się clo skoro brałam go prz...
-
Czy komuś z Was udało sie in vitro na Polnej w Poznaniu? bardzo proszę o odp
pozdrawiam
-
Witam
Moje pytanie jak w temacie. Proszę o odpowiedź i wasze doświadczenia od roku
staramy się o drugie dziecko. Od ponad pół jestem na clo. Teraz znowu mi się
nie udało. Jestem już załamana, lekarka każe jeszcze jeden cykl brać clo, ale
są to końskie dawki bo od 5 dnia cyklu do 9 mam brać 3x1, a nie czuję się po
clo dobrze. Proszę opiszcie jak było u was i czy puregon daje 100 procent
pewności zajścia w ciążę?
-
Witajcie
Czy mogły byście mi coś w przyblirzeniu powiedzieć o cyklach
stymulowanych.Jak dobrze rozumie to chodzi o faszerowanie sie prochami.W
tamtym cyklu gin powiedział że jeżeli sie nie uda to właśnie będe to stosować
w przyszłym cyklu.Z tego co wiem to niektórym pomogło i bardzo wam
zazdroszcze.Ale czy bez badania hormonów może mi coś takiego podać bo jak
narazie nic takiego mi nie zaproponowała jedynie miałam USG.Do tego
wszystkiego mam troszeczke obawy bo jestem początkując...
-
Witajcie!
Czytam Wasze forum daltego że probelm bezpłodności jest mi bardzo bliski mimo że w łóżeczku leży moja 7 tygodniowa córeczka Julka.
Mój przykład może dodać komuś nadziei i dlatego postanowiłam tu napisać.
W wieku 16 lat zaczeły się moje problemy z miesiączką. Miałam ją raz na 3 miesiące czasem na więcej. lekarz stwierdził że pęcherzki nie pękają, nie ma owulacji i przepisał mi tabletki anty. Brałam je prawie przez 10 lat. Podświadomie czułam że będą kiedyś problemy z ciążą. Po ślu...
-
Czuje się strasznie samotna w tej walce ale staram się nie zatruwać życia moiemu mężowi tą sytułacją nie mówie codzienie o samych problemach ale wczoraj moja szwagerka urodziła druge dziecko i choć szczerze ciesze się z ich szczęścia bo przeciesz przez to że ja nie mogę meć dzieci nie mogę być zła na tych co je mają to strasznie mnie to zabolało poczułam złość nie musze tego opisywać bo każda pewnie wie o czym staram się powidzieć . chodzi o to że liczylam na zrozumienie ze strony mojego męża...
-
Choc juz po troszę rozstałam się z Waszym forum 4 miesiące temu, ciągle do
Was zaglądam. U Was jest zawsze miło, kulturalnie, wspieracie się. Nie to co
na forum dla cięzarówek- straszne mają humory i nie daj bóg zadać pytanie co
innym niepodpasi, można nawet zwyzywanym zostać.
Tak więc podglądam ciągle Wasze forum i wspieram myślami. Żeby się wreszcie
udało. Czego życzę Wam z całego serca. I życzę choćby takich paskudnych
mdłości jakie mam ja. Ciągle od ponad 4 miesięcy. Całuję
-
Dziewczyny, chciałam Wam bardzo podziękować za tworzenie tego forum, za
dzielenie się tyloma uwagami, za całokształt:). To mój pierwszy post, choć
jestem "z Wami" od kilku dobrych miesięcy, postaram się napisać wszystko w
kilku zdaniach: o dziecko staraliśmy się od półtora roku - przez kilka
miesięcy bez pomocy medycyny, później jednak, gdy rezultatów ciągle nie było
żadnych postanowiłam sprawdzić czy wszystko jest ok. Lekarz stwierdził u mnie
zbyt liczne, małe pęcherzyki - bez szans na...
-
Cześć Kochane. Co u Was słychać? Co teraz porabiacie? Jak Wasze
starania? U mnie jutro zaczyna się 29tc. Nie jest dobrze, szyjka
macicycy się skraca, muszę leżeć ale to nie łatwe będąc samej w domu
z córcią, która przecież nie ma ochoty spędzać wszystkich dni przy
leżącej mamie. Ale i tak dużo rozumie i naprawdę dużo mi pomaga, już
się nie może doczekać braciszka(FILIPA). Strasznie się boję porodu.
Najlepiej to z pierwszym dzieckiem bo nie wiesz jak to jest! ale to
jeszcze troch...
-
-
chcialam wam tylko powiedziec, ze te forum i wy jestescie wyjatkowe, nigdzie
indziej nie mozna spotkac tyle ciepla, zyczliwosci i zainteresowania... z
wami nawet tak trudny problem jak niemoc posiadania dziecka wydaje sie do
przeskoczenia. z wami wiara nie umiera i nie czujemy sie osamotnione. juz
nigdzie indziej, na zadnym innym forum nie ma tak cieplej i zyczliwej
atmosfery jak jest tu i dziekuje wam za to jak najbardziej, zyczac by mimo
tego forumowego ciepelka wszystkie z was ...
-
Cześć. Jestem tu nowa. Czytam Wasze posty i szukam pocieszenia, odpowiedzi na
męczące mnie pytania. W sumie gubie się, bo nic mi nie mówi: diagnozowanie
PCO, stymulowanie CLO, pik LH.... a chcę wiedzieć więcej, być świadomą:
dlaczego nie udaje mi się zajśc w ciążę?
Ale od poczatku: Mamy 5 letnią córcię, z której poczeciem nie mieliśmy
żadnego problemu. Ciąża przebiegała prawidłowo i w sumie, naleze do osób
zdrowych. Tak mi się wydawało do zeszłego roku.
Od ponad roku próbujemy i n...
-
Witam was od dawna śledzę to forum,
przeżywam to co wy, w tym roku miałam 5 rocznicę ślubu, jestem po 3 in vitro
wszystkie nie udane,
teraz czekam po transferze, nie mam odwagi zrobić bety nie wiem jaki powinien
być wynik,a co jak będzie za niski? napiszcie kiedy powinnam dostać miesiączkę?
Podziwiam was wszystkie, ja nie mam tyle sił.
mocno ściskam i pozdrawiam mari
-
Zastanawiam się czy jest dobry .Bo szykuję się do hsg ale od paru mies nie mogę pozbyc sie bakreri teraz dostałam ten dalacin i nie wiem czy jest skuteczny .A do tego wszystkiego jest strasznie drogi 89zł.i podobno ma 7 dawek.Jak stosowałyście to napiszcie czy wam pomógł czy nie?
{Pozdrawiam Karola
-
Hej dziewczątka!
Właśnie zdiagnozowano w naszym przypadku, a raczej potwierdziły się moje
przypuszczenia. Czeka nas ponowna, dłuższa abstynencja seksualna. Poza
zaleczonymi infekcjami bakteryjnymi, grzybicznymi jest wszystko ok: z owu,
jajnikami (po laparo) itd. Zaniżone parametry nasienia, prawdopodobnie po
infekcjach i dłuższym leczeniu, poza tym norma.
Czy któraś z Was to przechodziła? I na przekór losowi zaciążyła?
Tak tylko pytam, z ciekawości :)
-
czytam was bardzo często, pisze od czasu do czasu. Mam do was pytanie, które
gnębi mnie od jakiegoś czasu - czy mówicie o swoim problemie innym tzn
koleżankom, w pracy? O naszym problemie wie mój maż i moja mama i nikt
inny...Przyjaciółki może podejrzewają, ale nie wszystkie. Tak się stało że w
zeszłym tyg. jedna z nich zadała mi pytanie - na co ja czekam? hmmm pytanie!
Nie chciałam z nią o tym gadać i jej właśnie to powiedziałam. Generalnie dużo
ludzi w moim wieku - dalszych koleż...
-
Tak wiele osób spotyka problem niepłodności.
Najgorsze jest to,że dla tych,którzy tego nie muszą przechodzić,jest to temat
zupełnie nie zrozumiały.Bo przecież,jak tu nie móc zajść w ciążę???
W takiej sytuacji nie stara się zrozumieć nikt,ani własna matka (pewnie jakaś
boża kara),ani pozotali członkowie rodziny,ani przyjaciele,którzy mają już
dzieci.
Ja walczę z tym problemem od ponad dwóch lat,mam nadzieję,że niedługo się uda.
To od Was otrzymuję wiele przydatnych informacji i rad.Ż...
-
Witam was wszystkie, mam 28 lat, mąż 29 - staramy się o potomstwo od roku.
ja zostalam przebadana gruntownie i wzystko w porządku.
Męża ejakulat za pierwszym podejsciem do badnaia byl zly. za drugim razem
jeszcze gorszy,
dzis po wizycie u lekarza juz wiemy na czym stoimy - in vitro tylko i wylącznie.
Nie ma "zabawy" w leczenie, hormony itp - te wyniki plemnikow wyraznie
wskazują na invitro. nie inaczej
Dziekowac Bogu, ze mieszkamy teraz za granicą, czasowo - a tak bardzo nie
chcialam ...
-
Dziewczyny,
wiecie, ze ja ciagle o Was mysle. Kiedy mam wolna chwile, jade sobie w
samochodzie, albo troche przed snem to przypominam sobie Wasze nicki i
mysle... Mysle o Waszych historiach i przezyciach, o tym co kogo niebawem
czeka, czasem probuje sobie wyobrazic jak wygladacie, wiele z Was ma juz w
mojej wyobrazni swoja twarz :-) Cieplo mi na mysl o Was dziewczyny, jestescie
z reguly daleko, anonimowe - a jednak przez 'nasz' problem takie bliskie i
znajome :-) Naprawde.
Skad...
-
mam pytanie dziewczyny!
czy ktorejs z Was udalo sie zajsc w ciąze mimo stwierdzonej/ lub po leczeniu/
endometriozy?
sytuacja: pojawila sie cysta na jajniku, po zabiegu laparoskopowym usunięto
cyste a lekarz okreslił ze to cysta endometrialna. w związku z tym -kilka
miesiecy leczenia hormonalnego-wywołanie sztucznej menopauzy, potem powrót do
normalnego życia........niby ok.......
ale dzidzi jak nie bylo tak nie ma :(
pocieszcie mnie, że ktorejs z Was sie udalo, ze skoro wyl...