ira36
11.02.05, 13:07
Jestem w sytuacji, gdzie ex dla mnie po prostu nie istnieje. Żyje sobie
gdzieś daleko i nie wchodzimy sobie w drogę zupełnie. Ale swojej córce 14-
letniej nagaduje na mnie niestworzone, kłamliwe rzeczy. Nigdy się nie
widziałyśmy, nigdy nie spotkałyśmy. Po rozwodzie są już dawno, ale zawiść
pozostaje. No i jak dziewczynie coś kupuję, załatwiam, pomagam Tatusiowi w
kontaktach, jest ok. A jak się chcę spotkać - to nie bo by mnie 14-latka
pobiła. i nic nie mogę zrobić. Chyba to wszystko mnie przerasta.