positronium
01.07.18, 12:55
"Dorosłych ludzi się nie poucza" pada jak mantra, z regularnością szwajcarskiego zegarka na tym forum i w podobnych miejscach... No właśnie, a czy macie lub znacie ludzi, od których nauki pobieracie chętnie nawet teraz - w dorosłości?
Czy w dobrym tonie jest np. w pracy poprosić kogoś o poprowadzenie przez niepisane meandry rzemiosła?
Kto Wam zwraca uwagę, kiedy towarzysko powinie się Wam noga?
Temat w nawiązaniu do wątku Jarząbka - kilka osób polecalo tam wzorowanie się na kimś z otoczenia, żeby nabyć ogłady.