nenia1
29.11.24, 19:18
znacie może takie osoby, który właściwie non stop mówią? Nie potrafią niczego przekazać zwięźle, tylko muszą opowiadać całą historią od początku i z rozbudowanymi detalami, które nic nie wnoszą do sprawy. Czy to cecha charakteru, czy jakiś zaburzenie? Jakieś pozytywne zakończenia takich historii? W sensie, że gaduła przestaje non stop nadawać?