-
że chciałbym, zeby mnie zamkneli gdzies na kilka miesiecy, jest mi tak cholernie ciężko poukłdac to wszystko w sobie, opanowac ten swój wieli haos, czuję się tak zmeczona,ze nie wiem o czym powinnam myslec, podjęłam się pracy która znacznie przerasta moje mozliwości fizyczne i psychiczne, kiedy mysle by ja rzucic dopadaja mnie wyrzuty sumienia, wiem ze trzezwosc to odpowiedzialnośc, a rzucanie pracy w czasch gdy tak trudno o prace wydaje mi sie nie odpowiedxialne bardzo, ale nie mam czasu odp...
-
Jestem DDA. Ojciec pił odkąd pamiętam. Nie żyje już od 4 lat. Życie
układa mi się jak wielu osobom z tym problemem. Pracuję za dużo,
poświęcam temu czas i energię, w życiu uczuciowym i rodzinnym mała
tragedia.
Ale nie o tym.
To tylko wstęp.
Z chłopakiem, z którym jestem od roku, pojechałam na Mazury.
Związek nasz sielanką nie jest. Ja mam swoje narowy, on też ma
swoje za uszami. Dotychczasowe nasze wspólne wyjazdy to były
katastrofy. Obiecaliśmy sobie, że ten będzie inny. I fa...
-
to napisała cortona, a dokładnie takie myśli przechodziły mi dzisiaj przez głowę.
chciałabym wiedzieć, czym Wam też kiedykolwiek. Rozumiem, że istnieją różne
stopnie uzależnienia, w niektórych niepicie jest po prostu sposobem na
ocalenie życia. Ale co z tym poczuciem (może ono później mija, nie wiem,
jestem na początku drogi) że jest się nudną i smutną wersją samego siebie ?
Help.
-
...że jestem alkoholikiem. Piję jakieś 8 lat. Raczej się nie upijam. Zawsze
miałem mocną głowę, a teraz pewnie się tylko wzmocniła. Piję 4-6 piw
codziennie. Może miałem 2-3 dni w ciągu tych 8 lat bez alkoholu. Najgorsze są
weekendy. Budzę sie wcześnie (5-6) i nie mogę spać, więc mówię sobie "strzelę
piwko-dwa i usnę". I tak się zaczyna. Sobota, niedziela - piwko. Poniedziałek-
cięzko. potem lepiej. Ale równia w dół. Wiem o tym. Zaszedłem w życiu wysoko,
ale teraz stoję w miejscu a ...
-
Witam serdecznie,
Piszę, bo czytam bardzo ciekawe a zarazem pełne cierpienia posty.
Gdyby nie "szczęśliwe zrządzenie losu" też byłabym już w nałogu,
alkoholowym dodam. Może czytają to forum osoby, które są
zaniepokojone swoim piciem, jakąś zwiększoną tolerancją na alkohol
lub ilością, a mają jeszcze szansę zatrzymać się. Alkohol lubiłam od
zawsze. Najpierw szczeniackie eksperymenty,, smak młodości... Dodam,
rodzice nie pili, mama miała hopla na punkcie zabraniania alkoholu,
co ...
-
Kusiło? Mnie o dziwo nie. Spędziłem bardzo aktywnie - nie przy stole.
Pozdrawiam
-
Tak się pozastanawiam, tylko proszę bez obelg...
Czasem, jezeli to nie burzy rytmu życia, czy nie jest fajnie się napić?
Pod warunkiem w.w.
Czy nie jest tak, ze jeżeli ktoś kontroluje picie, to czasem warto się napić
dla nabrania dystansu?
W przeciwnym razie-dlaczego alkohol istnieje tyle tysięcy lat??
-
Ja powszechnie wiadomo, obecnie z malymi wyjatkami obowiazuje sposob liczenia
lat w odniesieniu do pierwotnie przyjetej daty narodzin Jezusa z Nazaretu.
Liczymy wiec czas "po" i "przed".
W krajach muzulmanskich obowiazuje rownolegly kalendarz, liczony od ucieczki
Mahometa z Mekki do Medyny.
W niektorych kregach zydowskich tez liczy sie czas inaczej.
Ja proponuje nowy sposob liczenia czasu dla srodowiska alkoholikow.
Wedlug tego liczenia czasu mamy obecnie rok 73 p.a.
(po Akronie)
...
-
Jestem alkoholikiem nie pije od 2 lat mam problem z ocenianiem rzeczywistości
szukam swojego miejsca piłem 25 lat a mam 46 czasami czuje się jak dziecko we
mgle. Ktoś kto mnie zna w realu nigdy by nie uwierzył w to co napisałem a
jednak tak jest .... Codziennie podejmuje decyzje zawodowe bez problemu ale w
środku czuje się jak automat, sztuczny jakiś z plastiku czy cholera wie jak....
-
Miękkie narkotyki, a w moim przypadku ziółka, to taka sama używka jak inne. W
tym sensie, że ich zażywanie w umiarkowanej ilości nie powoduje skutków
ubocznych, a jedynie czystą przyjemność, relaks. Pozatym nie zgadzam się z
teorią, że palennie marihuany prowadzi z reguły do sięgania po cięższe
narkotyki i w większych ilościach; równie dobrze pijąc dziś piwko od czasu do
czasu czy lampkę wina do obiadu, ktoś może mi zawyrokować - za rok będziesz
alkoholikiem (na bazie denaturatu i...
-
Badania dowiodły iż palenie trawy pobudza komórki mózgu. Więc palenie raz na
ok. 6mc jest dobre dla zdrowia ale palenie częściej.
-
Napisalem- zupelnie niepotrzebnie stwierdzam dzis- temat o obsesji
picia. Chcialem poruszyc pewien temat i napisac o doswiadczeniu a
przywolalem stare duchy takie jak Jaras do odwiecznych dyskusji i
mielenia jezorem w kolko tego samego.
To jest bez sensu. Koncze te dyskusje bo nie maja sensu. To jest
powtorka z rozrywki sprzed roku, dwoch i trzech. Po cholere to
przerabiac jeszcze raz?
Niniejszym kocnze dyskusje w tym i pokrewnych "superswiezych"
tematach i tym samym nie bed...
-
Cos niedobrego się dzieje...... wytrzezwiałam i stwierdzam,ze moje zycie mi sie nie podoba ,tzn jest bezbarwne, nudne...... z drugiej strony nie robię nic ,żeby je zmienic tylko wolę rozmyślac i użalając sie nad soba.... az mi samej jest głupio............ miałam wykupic lekcje i zaczac jezdzic ale no własnie....... ide na zakupy ,dzwigam a potem robię z siebie ofiarę :( kompletnie nie mam wiary w siebie ,ciagle mi się wydaję ,ze nie dam rady ,ze jestem do niczego..... kurcze ,moze to taka...
-
Mimo, że powstalo juz wiele żartów i anegdot o Anonimowych Alkoholików,
to jedno może być pewne: grupy samopomocowe AA pomagaja najbardziej.
Rozmowa i wymiana doswiadczen z ludźmi, którzy rozumieją uzależnienie - to
pomaga najbardziej...!
(zaczerpniete z najnowszych danych pod: www.quarks.de )
A...
-
www.prometea.pl/index.php?list=go&idx=91
-
Nie chodzę na terapię, nie chodzę na mittingi...no dobra może czasem psychotropy :)Ale w ciągu paru dni zrozumiałam nawiedzone gadanie Augusta...Ja pragmatyczka, twardo stąpająca po ziemi wzięłam i zrozumiałam. Jestem w temacie okołośmiertnym i sporo o tym czytam, śnią mi się dziwne rzeczy...I myślę, że w tym życiu liczy się TYLKO żebyśmy nauczyli się miłości i służyli innym ( kurde jakie górnolotne słowa). Przeczytałam takie słowa księdza pracującego w hospicjum "Nie znam żadnego, który by w...
-
tak rozwiodłam się po latach, po wycofywaniu pozwu, po wielkich obietnicach. wiedziałam, że to jedyne lekarstwo na to aby otworzył oczy a jeszcze bardziej żeby oczy otworzyła jego rodzina. wrócił ( a w zasadzie ja go wywiozłam) do rodzinnego miasta. pomogłam znależć się w szpitalu na leczeniu odwykowym. cała rodzina jest dopiero teraz zaangażowana w jego leczenie. wcześniej słuchali mnie jednym uchem a drugim wypuszcali nie rozumiejąc tego co się dzieje i co ja przeżywam. nie docierały do nic...
-
potrzebuje rady, przeczytał wszystko o objawach nawrotu - mam wszystkie, znalazłam informacje jak zapobiegac, ale nie znalazłam nigdzie jak sobie w trakcie poradzic, jak przerwac nawrót...wiem, ze go mam, nie chce gadek pod tytułem to nie nawrót i co zle zrobiłam tydzien temu, chce informacjo co zrobic jutro, jak sobie poradzic z tym co jest w moje głowie rozkreciło sie mega, nie chce sie napic, dzis nie myslałam by sie napic, ale wszystkie inny rzeczy z listy objawow mam i mnie to rozwala, k...
-
Mój mąż pije od kilku lat 6-7 w ukryciu. Nie są to duże ilości, ale wystarczające do tego by się wstawić. W jego rzeczach odnajduję puste butelki po wódce. Nie mogę do niego dotrzeć. Po kłótniach i rozmowach sytuacja stabilizuje się na krótki czas, po czym przyłapuję go wstawionego. Ostatnio wypracował sobie metodę wypicia z rana setki lub dwóch, kiedy mnie nie ma w domu i jak wracam pod wieczór jest w dobrej formie, nie czuję alkoholu, ale po krótkim czasie odnajduję butelkę gdzieś ukrytą. R...
-
mam do was pytanie, jak juz pisałam mega krótko jestem trzezwa, radze sobie juz ze wszystkim inaczej, oczywiscie nie pije i chodze na mitingi, ale wciaz czuje jakby rozdojenie jazni, bo pic przestałam, ale zdarza mi sie robic te rózne durne rzeczy które robiłam jak piłam niby cos wiem, ale robie na opak, nie wiem czy potrafie kochac, nie wiem czego ja chce, nie szaleje juz jak wczesniej, nie wygaduje rzeczy, które na cisnieniu wygadywałam wczesniej, ale znowu wczoraj zrobilam cos totalnie bez...