-
bertranda napisała :
"No to w takim wypadku nie mam pojęcia co ci powiedzieć"
bo zawsze ma rade na wszystkie problemy, a aida jak oslica oporuje, domagajac
sie prawa do uczuc swoich, ktorych miec nie moze, bo przeciez w cywilizowanym
swiecie sa rady na takie uczucia. no i bertrade oporna aida do muru doprowadzila.
Doradcy! otworzcie swoje serca, zamknijcie swoje mozgi, przestancie przenosic
projektowac racjonalizowac.
-
Chyba zaczynam wariować lub mam depresje i nie wiem co mam ze sobą
zrobić i z całym moim żałosnym życiem :( a wiec tak mam męża od
ponad 3 lat, dzieci nie mamy ponieważ nie mogę zajść w ciąże, wiec
mój mąż wysłał mnie do lekarza i zostawił mnie z tym problemem samą
a problem jest jeszcze taki, ze nie mieszkamy w Polsce tylko za
granicą i mój język jest "ubogi" wiec boje się , że mogę sie
niedogadać. Tak wiec nie dam rady tu sie leczyć, wiem że mogabym w
Polsce ale w tedy tylko p...
-
z powodu depresji i nigdy nie pracowała, bo wcześnie wyszłam za maż mając
niecałe 18 lat za zgodą sądu i przez cały czas rodziłam dzieci, a mąż sie na
de mną znęcał, wyzywał, a nawet lał. Teraz sie trochę jąkam. Mam czarne myśli
i nic swojego. Nie mam z czego zyć z dziecmi, bo on daje mi tylko 300 zł i
mówi, że i tak by nikt sie ze mną nieożenił, może i tak, a bo ja wiem.
-
przepraszam za temat, ale trudno w parę słów zebrać o co mi chodzi. proszę o pomoc.
mój 24letni brat ma fobię społeczną. przynajmniej tak twierdzi i w ostatnim roku, gdy brał leki i chodził do psychiatry, on to chyba potwierdził. o ile rzeczywiście jest to przykra choroba, niestety to on robi z mojego i moich rodziców życia - istne piekło. sam nie wie czego chce, notorycznie wprowadza nerwową sytuację, nie chce pracować, nigdy zresztą nie pracował, bo nawet nie ma pomysłu na pracę, chociaż i...
-
Mskaiq często radzi:
> Musisz zmusic się do....
Muszę stanowczo zaprotestowac przeciwko tym radom!(Zreszta zrobiła to przede mna Marta (empeka)w innym watku. Te rady moga okazac się dobre dla osób z niewielkim obniżeniem nastroju (i to nie zawsze), ale przy klinicznej postaci depresji sa szkodliwe!
Przez dziesiec lat walczyłam z depresja mówiac sobie, że muszę pewne rzeczy robic. Wielkim wysiłkiem woli zmuszałam się do wszystkiego(w tym do tzw. "pozytywnego myślenia"), ale to była ...
-
jest mi zle. niemam wsparcia wsrod najblizszysz, nikt mnie
niechce;/;/ nic sie nieukłada.... jest sens????pytam się!!!! jest?
niema!!!!!!
-
Witam! Jestem na tym forum po raz pierwszy. Dziś psychiatra zapisał
mi andepin w dawce 20 mg/dziennie. Moje pytanie jest takie: jakich
skutków ubocznych na początku mam się spodziewać? Mam zacząć od
jutra, a wyjeżdżam i nie wiem czy to dobry moment... Podobno po
odstawieniu tego leku zaczyna się tyć- czy ktoś z Was tak miał? Czy
jest to efekt leku, czy też poprostu już nie-hamowanego apetytu? Być
może pytania wydadzą się Wam trywialne, ale proszę o rady.
Pozdrawiam
-
Zawsze bylam otoczona gronem przyjaciol...towarzyska, lubiana....teraz...odpycham po prostu wszystkich. Nikt nie ma ochoty ze mna przebywac, rozmawiac, wszyscy mnie zbywaja, telefon milczy. Atrakcyjna bardziej niz kiedykolwiek, faceci sie ogladaja i zagaduja po 2 , 3 spotkaniu cisza.... Co sie dzieje nie mialam nigdy problemow ze znajomosciami , teraz ludzie mna gardza im bardziej sie staram tym jest gorzej...o co chodzi?? Przez to coraz bardziej pograzam sie w depresji , towarzyskie zwierze ...
-
W dużym skrócie: 6 lat temu porzucona przez męża, 2 miesiące później
śmierć Mamy, po pół roku rozwód.Zdiagnozowana depresja(psychiatra:
"oczywiście, każdy by się załamał, nagromadzenie nieszczęść, asentra
pomoże..." 2 lata na lekach, stopniowo odstawianych, na pozór
pomogło. Tak mi się wydawało. Wzięłam kredyt na 25 lat, kupiłam
mieszkanie, wyremontowałam i urządziłam. Zakochałam się z
wzajemnością, jesteśmy ze sobą od 5 lat, jest super. Mamy plany,
ślubu nie chcę, on to rozumie...
-
Psycholog stwierdził u mnie depresję, nerwicę lękową i natręctw, wysłał mnie
na terapię grupową. Nie poszedłem, bo stwierdziłem, że grupa mi nic nie
pomoże. Nasiliło się. Drugi psycholog stwierdził tylko zaburzenia nerwicowe,
ale również mnie wysłał na terapię grupową. Mam wątpliwości, bo moje
natręctwa myślowe i lęki, dotyczą m.in. sfer intymnych i osobistych (np.
seksualnych) i chyba nie będę mógł o nich opowiadać przed grupą obcych ludzi,
a w takim razie wątpię czy będę mógł w ...
-
mam kolezanke ktora od lat jest w depresji, od lata sie leczy, chodzi na
spotkania prowadzone przez psychologa, zazywa przepisane lekarstwa.
Rozmawialam z nia kilka dni temu, i powiedziala mi ze jest sledzona, wyrazila
sie ze nie wie z czyjego zlecenia ale ma pewne podejrzenia i sledzi ja duzo
grupa ludzi, niektorzy uzywaja do tego samochodow inni chodza za nia czy tez
czekaja na nia na peronie.
Wydaje mi sie ze pomimo tego ze kolezanka sie leczy, jest w coraz gorszym
stanie.
...
-
Zacytuje urywek ksiazki "Sposob na nerwy" autorstwa dr Zygmunta Wiecka i mgr
Adama Jawinskiego. Ksiazki nie mozna kupic w ksiegarni, ja kupilem ja sobie w
Mosznej.
"Dajcie duszy jej sile, a tysiace chorob zniknie"
"Tylko wtedy czlowiek pozna samego siebie, gdy zrozumie, ze zyje nie cialem,
lecz duchem"
"Czlowiek jest twardszy od glazu i delikatniejszy od rozy"
"Po to, zeby istotnie cos zmienic w sobie, w sytuacji, ktora nas dotyczy,
trzeba po prostu chciec"
1. WYRZUC TO Z S...
-
hej jakies 6 lat temu lekarze ztwierdzili u mnie ataki paniki ktore
najczescie wystepuja w miejscach publicznych,gdy jest duzy tlum
ludzi np.centrum handlowe ,to co czuje wtakim momencie jest straszne
trzesa mi sie rece i nogi zaczynam sie pocic i wydaje mi sie ze za
chwile zemdleje,zreszta mysle ze osoby z tym problemem dokladnie
wiedza o czym mowie:((biore effectin ktory mi w jakis sposob
pomaga,ale moje pytanie jest czy z tego da sie calkowicie
wyleczyc ,i czy moze ktos zna j...
-
już dłużej nie wytrzymam. Ciągle spotykają mnie złe rzeczy, im bardziej sie
staram to dostaje po głowie. Nie wytrzymam tego. Przygnębienie i deprecha nie
opuszcza mnie od paru lat. Nawet z tym nie walcze. Już nie mam pewności siebie
i wszystko mnie stresuje, denerwuje. Leki nie pomagają do psychologa nie
pójdę. Co robić?
-
Dlaczego rady z punktu widzenia osoby, która sobie poradziła denerwują a nie
pomagają zrozumieć. A może raczej kiedy tak jest?
Gdy kogoś nagle oświeca i pisze od tej drugiej strony problemu pisze
oczywistości.
czym się różni słowo, które pomaga od słowa które się odrzuca?
-
moj problem narasta od dluzszego czasu, wiec moze zaczne od poczatku.....
juz od czasow szkolnych mialam duze problemy z publicznymi wystepami. umiem
dosc dobrze spiewac, wiec wszyscy nauczyciele mnie namawiali, abym
wystepowala na roznych akademiach, konkursach itp., ale ja z biegiam czasu
coraz czesciej unikalam tych wystepow, az w koncu przestalam w ogole spiewac
solo. w chorze czuje sie wspaniale, ale gdy musze sama wyjsc na scene
zaczynam cala sie trzasc, moj oddech staje sie ...
-
Słuchajcie, pytanie mam konkretne.
Od mniej więcej pół roku za cholerę nie śpię. Znaczy - śpię, ale po
2-4 godziny max, potem się miotam. Dawniej, ze dwa lata temu, też
tak miałem, na jakiś czas przeszło, a teraz - noszsz, szlag by
trafił!
Stres, wiem. Itd. - też wiem. Ale nie wiem jednego. Czym się
skutecznie JUŻ ratować. Doraźnie skołowałem stilnox - ale tego nie
można brać na okrągło - piekielnie mocny jest i przymula, - więc na
dwa tygodnie góra, tylko po to, żeby wyrównać d...
-
Nie daje rady . Znowu się załamałam . Znowu brak mi nadzieji na to , że poczuje się kiedyś i psyvhicznie i fizycznie lepiej . Znowu spadł mi nastrój . A już tak było nie najgorzej do środy . Mam ochote żucić to moje dotychczzasowe leczenie, a wizyta , u tej pani, którą poleciła mi terapeutka od środy za tydzień , a u terapeutki tydzień po tej wizycie. Chwilami już mi brakuje sił. Wykańcza mnie to wszystko. Robię co w mojej mocy , staram się przestrzegać zaleceń lekarskich i to wszystko na nic...
-
Mskaiq napisał (do Thistle, która pisze, że nie akceptuje siebie i kompulsywnie sie objada):
> .... wiesz do czego to prowadzi. Coraz bardziej bedziesz
> przeciwko Sobie, nie bedziesz mogla zniesc Swoiej figury nie bedziesz mogla
> zniesc Siebie ze dopuscilas do tego.
> W tej chwili mozesz wrocic do stanu ktory bedziesz akceptowala, do dziewczecej
> figury, radosci i entuzjazmu, do normalnego zycia. Nie trzeba wiele potrzebna
> jest zdrowa dieta i cwiczenia fizyc...
-
Jakos nigdy w zyciu nie dopisywalo mi szczescie. Majac 16 lat
zaczelam sie okaleczac, ojciec alkoholik, mama ciagle pracowala zeby
utrzymac rodzine...coraz czesciej nawiedzaly mnie mysli samobujcze,
wiedzialam, ze kiedys moge tak sie zranic ze to skonczy sie
tragicznie. Nie chcialam zyc, czasami specjalnie pilam alkohol i
jadlam tabletki albo krople nasercowe... To wszystko pozwalalo mi
nie myslec o tym co widzialam w dziecinstwie a co dopiero w tym
czasie do mnie docieralo i za...