-
Witam wszystkich!
Wczoraj napisalam duzo i chyba cos z internetem sie stalo,bo swojego posta nie widze a bardzo mi zalezy na Waszych opiniach wiec pisze ponownie. Akurat na tym forum jestem nowa. Przedstawiam swoj problem:
Moj maz ma obecie ponad 60lat. W mlodosci pil alkohol jak wielu ludzi: na imprezach,na uroczystosciach rodzinnych....po jakims czasie zaczal pic samotnie wodke w weekendy. Do pracy jezdzil solidnie,pracowal bardzo obowiazkowo,byl chwalonym pracownikiem. Pracowal tez w dom...
-
Nie wierze ze dam rade przestać cpać heroine.. na spotkaniu terapeuta powiedział mi że uzależnienie od alkoholu w porównaniu do heroiny to pikuś.. nie wierze ze uda mi się skoro niektórzy nawet nie potrafią przestać pić,,
-
Poszukuję dobrego (może być i prywatny) ośrodka dla osoby uzależnionej od
alkoholu, sprawa jest pilna bo obecnie jest od 3 dni w ośrodku na Sobieskiego
ale małe szanse na przedłużenie tam pobytu. Czy macie jakieś doświadczenia w
w/w temacie? Będę wdzięczna za każdą radę.
-
Postaram się opisać jak najkrócej.Odkąd pamiętam mam b dużą wrażliwość jeśli
chodzi o sytuacje w których się pije alkohol(gdy piją bliscy).Przeżywam wtedy
jakiś stan b silnego napięcia i stresu.W mojej rodzinie piło się b mało. W
dzieciństwie miałam dosyć częsty kontakt z alkoholikiem-ojcem mojej
koleżanki, a naszym sąsiadem.Był on b agresywny po wypiciu, wyganiał i bił
koleżankę i jej matkę.
Mój chłopak, z którym byłam przez kilka lat pił sporadycznie ale dosyć dużo,
szczególnie...
-
Dla mężczyzny: "Żeby rzucic palenie trzeba byc prawdziwym mężczyzną"!
Dla kobiety: "Żeby rzucic palenie trzeba byc prawdziwą kobietą".
Dla dziecka: "Nie zaczynaj palenia bo cię już na nie w Europie nie stac".
A z genetycznego punktu widzenia mój ojcierc rzucił palenie, mój brat rzucił
palenie i ja rzuciłem palenie.
Pozdrawiam
mąż Promocji_1000
-
Pisze w dosc nietypowej sprawie... Nie wiem jak poradzic sobie z
uzaleznieniem Mamy do pieniedzy. Moze brzmi to smiesznie, ale
sytuacja jest dosc ciezka. Mama prowadzi kompletnie nie przynoszacy
dochodow interes, jest generalnie na skraju bankructwa... ALE nie
potrafi sie do tego przyznac. Trwa to juz jakies 2 lata, w tym
czasie zdolala zapozyczyc sie w kilku miejscach - Bóg wie w ilu...
Najgorsze jest to, ze nie przemawiaja do niej ZADNE argumenty!!!
Chec znalezienia jej pracy,...
-
Piszę do Was byście obiektywnie ocenili moje małżeństwo i nasze
problemy.
Małżeństwem jesteśmy od 6 lat, mamy dwoje dzieci (w tym jedno
niepelnosprawne).
Wychodząc za mąż wiedziałam, że mój mąż jest niepijącym alkoholikiem
(nie pił już wtedy ponad 3 lata, przeszedł kurację). Dodatkowo mój
mąż choruje na depresję.
W listopadzie br. odstawił jeden z leków antydepresyjnych (zalecenie
lekarza gdyż lek jest lekiem silnie uzależniającym). Dwa miesiące
temu powrócił problem a...
-
Żyje sobie w swoim świecie facet. Był dobry, życzliwy, wrażliwy. Zostaje z
niego wrak. Nie da się patrzeć. Facet pochodzi z dobrej rodziny. Od 10 lat
jest nie do poznania. Kogoś się boi i ktoś ma na niego zły wpływ. Nie chce
rozmawiać o tym ale problem nawarstwia się.
Zaczyna nadużywać alkoholu, zrozumienia szuka u kolegów. Dalej podejmuje różne
zobowiązania, kredyty. Ma długi. Nie namieszka w żadnym miejscu. Co chwila
sprzedaje mieszkania na czym traci. Dziś nie stać go na mieszkanie w...
-
Dzień dobry.
Jestem tu nowa, a przywiodła mnie tu niepewność, bezsilność i złość. Będzie długo, za co przepraszam, ale chciałabym sprawę opisać jak najrzetelniej.
Mam w rodzinie problem alkoholowy. Uzależnioną jest moja bratowa. Mój brat należy do osób zamkniętych w sobie, duszących emocje, znoszących niedogodności w milczeniu i chyba jest pracoholikiem. Albo ucieka w pracę z domu, nie wiem. Z rodziną brata kontakt miałam sporadyczny, na święta i czasem jakiś weekend, ale rzadko. Od za...
-
Witam wszystkich.Zacznę od tego ,że jestem piszę tu pierwszy raz i niewiem co
mam robić.Mam 21 lat i od 2 lat spotykam się z chłopakiem,który chyba jest
już alkoholikiem(ma 25 lat)tak mi się wydaje.Zawsze się lubił napić,ale odkąd
poznał mnie to zmienił się na lepsze-do czasu.Od ponad pół roku kłocimy się o
jego picie,zerwałam już z nim z tego powodu,ale obiecał zmianę itd.i było tak
w kółko.Miesiąc temu zaczeliśmy znów na nowo(niestety znów mu uwierzyłam)i
wszytsko było w porządk...
-
Co robić z alkoholikiem, który nagle przestał pić. Co mówić albo czego nie mówić aby ten cudowny stan przemiany trwał. Kartotekę ma ładną : zabrane prawo jazdy za jazdę po pijanemu ( dużo promili, wyrok w zawieszeniu), picie codzienne ale takie eleganckie. Nigdy nie zdarzyło się żeby nie wstał do pracy ( 30 lat pracy), on nawet nie ma kaca, teraz przestał i nie ma żadnych objawów. Niedawno był kurator ( nawet nie wiedziałam,że go wyznaczyli) i robił wywiad jak przebiega okres próby. Wiedząc j...
-
Prosze o rade, moze ktos ma jakis pomysl, bo ja nie wiem co mam robic. Opowiem o co chodzi, chodzi o mojego narzeczonego, mieszkamy razem, wszystko jest ok, tylko jest jeden problem, on nie moze wytrzymac ani jednego dnia bez piwa,wiem ze 1 piwko nikomu jeszcze nie zaszkodzilo i sama lubie piwo, ale u niego to juz jest uzalezniene. Pije codziennie, moze nie upija sie, ale to wedlug mnie nic nie znaczy. Pil 1 piwko, nic nie mowilam, jak nic nie mowilam to dawka sie zaczyna zwiekszac. Wchodzi d...
-
Witam, po raz pierwszy w życiu wypowiadam się na forum…ale potrzebuje pomocy i
chyba sama sobie nie poradzę ;( postaram się nie rozwlekać i pokrótce
przedstawić swoja sytuacje. Jestem w związku jeszcze nie małżeńskim 9 lat
(mam 29 lat) z osoba która ma problem alkoholowy. Właściwie zawsze pil
dużo…widziałam to, prosiłam, tłumaczyłam i sama nie wiem w którym momencie
stałam się typową Ofiarą, Wybawcą i Prowokatorem, najgorsze jest to, że
powielam schemat swojego domu, (mój ...
-
Mieszkam w Londynie.
Uwazam, ze ten wyjazd, choc zdecydowanie poprawil moj (a wlasciwie nasz - mam
wszak rodzine {cudowna zone i wspanialego synka}) status materialny, to
zrujnowal mnie pod innymi wzgledami; nie wiem jak to okreslic: duchowo?
moralnie? emocjonalnie? Nie wiem. Wiem natomiast jedno. Musze przestac pic.
Zaczalem kiedy bylem tu sam. WWyjasnie (troche sie usprawiedliwiam), ze w
Polsce nie pilem prawie wcale. Kiedy wyjechalem, strasznie tesknilem za
rodzina. To byly...
-
witam wczoraj u mojej mamy stwierdzono zespół korsakowa czy ktoś z
waszej rodziny ma tę chorobę?? jak sobie z tym poradzić?? troche
poczytałam na ten temat i jestem przerażona prosze o pomoc
-
Mój mąż alkoholik (jesteśmy w trakcie rozwodu) już drugi raz robi w lazience
kupę na deskę i na podloge. To, że oddaje mocz w lóżko, w kuchni na podlogę
to już norma. Ja sprzątam bo on nie kontaktuje. Co mogę zrobić, znajomy
policjant twierdzi, że może robić (mąż) w mieszkaniu co chce, bo jest
współnajemcą. Proszę o rady. Pilne, bo cuchnie
-
Moj brat jest alkoholikiem chce mu pomoc w jakis sposob wiem ze na sile nic nie zrobie ale mam wyrzuty sumienia ze nic nikt nie robi......Dzwonilam do poradni i pani nakierowala mnie ze mozna napisac pismo o przymnusowe leczenie ze brat jest w cieszkiej sytuacji nie pracuje itp.jak to wyglada i gdzie mam sie udac
-
WITAJCIE.Nawet nie wiem do kogo tu pisać bo jestem tu pierwszy
raz .Mam problem z moim bratem,ktory ma 33 lata i od 18 roku życia
pije .Brat jest żonaty ma 2 dzieci.Nigdy nie był z nią szczęsliwy i
tak pił,,,coraz więcej i więcej ,pracowal ,zarabial i pił a
ostatnimi czasy (od 2 lat ) statystycznie co 3 miesiące zmienia
prace a ostatnio juz po miesiącu wylatuje z roboty-(kierowca
samochodu cięzarowego o ironio losu).teraz własnie wyleciał z pracy
i domu.żona go po 12 latach wyr...
-
Bardzo proszę Was o pomoc i radę.
Mój brat (47lat) jest uzależniony od komputera. Rujnuje sobie zycie.
Unika kontaktów z rodzicami, ze mną. Jego małżeństwo praktycznie już
nie istnieje - pod jednym dachem żyją dwie obce sobie osoby. Nie ma
żadnego kontaktu z prawie dorosłymi już dziećmi. Moi rodzice
wreszcie uświadomili sobie że do tej pory usprawiedliwiali to co
robi brat i najwyższa pora to zmienić. Nie mogę dłużej stać z boku i
patrzeć na to co się dzieje. Nie chcę wdawać się...
-
dzień dobry
sama nie wiem czy problem dotyczy mnie czy mojego męża:(
z mężem poznaliśmy się ponad 7 lat temu, obydwoje byliśmy wtedy na etapie
częstego imprezowania
ja po jakimś czasie z tego wyrosłam a on niestety nie, obecnie 32 lata
każda okazja jest świetna do wypicia alkoholu, na imprezach w większym
gronie, na których bywamy rzadko, upija się i właściwie nie zna umiaru:(
poza tym od piątku do niedzieli pije po kilka piw wieczorem (ja mu nie
towarzyszę bo jestem w ciąży)
ju...