-
Mam 32 lata, jestem panną, która nie ma dzieci a chciałaby założyć rodzinę ale z różnych powodów jeszcze to się nie udało. Postanowiłam swojego szczęścia szukać wśród samotnych Tatusiów, ponieważ wydaje mi się, że tacy panowie wiedzą co to znaczy odpowiedzialność oraz mają wiele innych pięknych cech. Bardzo kocham dzieci, w moim otoczeniu jest wiele dzieci... Jeśli jesteś zainteresowany odezwij się. Chciałbyś o coś zapytać, pytaj. Każdy ma prawo szukać swojego szczęścia. Pozdrawiam wszystkic...
-
Witam mam 22lata i 3 letniego synka którego sama wychowuję.Jego
ojciec nie interesuje sie nim wogóle.Jest ciężko ale dajemy rade
najgorzej jest jeśli chodzi o moje ponowne ułożenie sobie życia.Nie
wiem jaki powinien byc ten mężczyzna,chyba najlepiej gdyby to był
samotnie wychowujący ojciec.Przynajmniej by mnie rozumiał;P:P:P
-
Mam 39 lat , jestem samotnym tatą 15-sto latka .
Chętnie poznam samotną mamusię :)
Pisz na maila : top3000@gazeta.pl
-
Witam! jestem 23letnia mamusia 2letniej córeczki. pragne poukladac swoje zycie osobiste, lecz to bardzo trudne.. chetnie poznam samotnego tatusia, gdyz uwazam ze jedynie taki mezczyzna bylby w stanie mnie zrozumiec, z kim bylabym szczesliwa..
-
witajcie
jestem samotnym ojcem dowch dziewczynek szukam kobiety ktora rowniez jest samotna i pokocha mnie jak i moje dzieci .nie wiem czy tu znajde ale nie bardzo wiem gdzie szukac .
-
Witam
Może okaże się, że tylko mężczyźni będący już ojcami są
odpowiedzialni i wiedzą czego chcą. Trudno spotkać takiego mężczyznę.
-
Witam, jestem mama samotnie wychowującą 3-letnią córkę, chętnie poznam samotnego tatę który też, który też wychowuje sam swoje szczęście i chciałby to zmienić. moje gg 263244.
-
tak jak w temacie powyżej aktywny niezależny wdowiec z katowic pozna podobną kobietę. zdecydowanie jestem zdania ze podobieństwa się przyciągają, i co nas nie zabije to nas wzmocni. jestem bardzo wzmocniony.
-
Jak w temacie.
Prawie samotna mama /34l./
-
Witam mam 32 lata i w zeszlym roku zona odeszla do Pana zostawiajac
mnie z 3 letnim synkiem jak narazie jest mi bardzo ciezko czuje bol
i cierpienie, bezsenosc mi doskwiera synek jest bardzo smutny i
nerwowy
-
Witam!
Od 29 marca 2011 jestem wdowcem. Moja ukochana Justynka zmarła w szpitalu, po 2 tygodniach od operacji wątroby, najprawdopodobniej na sepsę. Mam 3 letnią córeczkę Marcelinkę. Staramy sobie jakoś radzić, ale jest ciężko. Chętnie poznam innych rodziców w podobnej sytuacji z Łodzi lub okolic. Chciałbym porozmawiać, może jakiś spacer z dziećmi?
Maciej
proszę o maila:macjablo@interia.pl
-
Nie mam dzieci, z różnych powodów (niestety). Trafiłam tu trochę
przypadkiem..w każdym razie pozdawiam wszystkich samotnych ojców i
samotne mamy oczywiście też (razem z dziecmi.)Powodzenia w tym
zwariowanym i pokręconym świecie.
-
jestem pierwszy samotny tatuś .