-
Bądź dobra/y dla siebie, powiedz moditwę-mantrę:
Wszyskiego mam mało.
Mam mało lat. Ale jestem wspaniała/y i mogę wszystko co zechcę.
Wybieram:
1,
2.
3.
Proszę, wypełnijcie te podpunkty samodzielną treścią... :-)
Na marginesie:
Czy nie sądzicie, że rozpraszanie samotności poprzez łowienie w sieć drugiego człowieka jest
nie fair?
Pozdrawiam
Marta
-
Czy zostanie samotna mamą w wieku 26 lat to tragedia??? Myślicie, że da sie jakos normalnie żyć? Będę miała 26 lat jak urodzę.Teraz jestem w 5 tygodniu ciąży.Tatusia dzidziusia poznałam niecały rok temu.Tej miłości poświęciłam wszystko co mogłam w danej chwili.Mieliśmy problemy.Namówił mnie na dziecko bo stwierdził, że dzięki temu będziemy w końcu mogli być naprawdę i jego rodzina nie będzie miała juz nic do powiedzenia.Teraz widzę że się pomyliłam. Niestety refleksja przyszła zbyt późno. Jes...
-
Od 2000 r. po wypadku samoch. sama wychowuję 20-latka studenta i 15-latkę
gimnazjalistkę i próbuję jeszcze pracować dobrze jako nauczyciel akademicki,
co się wiąże z obowiązkami na uczelni i w domu. Musiałam zapomnieć o życiu
osobistym, a teraz widzę, że to się tak nie da. Dzieciaki wykorzystuja mnie
coraz bardziej uważając, że to wszystko im się po prostu i od zawsze należy,
ja i tak nie moge sie skupić na pracy zawodowej (typu napisanie artykułu
naukowego w domu, bo marzył mi si...
-
muszę napisać bo mnie aż dławi. ocknęłam się całkiem samotna tyle że z mężem i
z dwójką dzieci. Cholerna nasza klasa-pogaduszki, komentarze wszyscy mają
mnóstwo znajomych ja też kiedyś tak miałam ale chyba zaczęłam chorować i
odsuwałam się coraz bardziej. Mój mąż jest nietowarzyski nie ma żadnych
przyjaciół tylko kumpli w pracy, wstyd go gdzieś zabrać. Bardzo mi żal dzieci
nie chcę żeby były kiedyś tak bardzo samotne.Tak bardzo siebie nienawidze nic
nie potrafię dać nic zbudować, niczym...
-
Też się borykam z tą chorobą.Jestem w trakcie rozwodu,i jestem strasznie
podłamany. Od półtora roku jestem sam - no może nie do końca sam . Mieszkam w
Wawie. Mam 37 lat .Pracuję, mam własny kąt, ale co z tego gdy depresja i
rozwód dobiły mnie do końca.
Pozdrawiam serdecznie.
cino22@gazeta.pl
-
Chciałabym z kimś pogadać bo czuje się samotna i nikt mnie nie rozumie.Już od
miesiąca mam depresje Święta byly okropne najgorsze w moim życiu a to przez
mój nastrój.Wczoraj też nie było dobrze.Dzisiaj cały dzień jestem sama a mam
męża mieszkam z mama z którą nigdy nie byłam blisko choć jestem jedynaczka.Na
dodatek moje jedyne dziecko choruje na ADHD i ma tiki nerwowe.TO mnie
załamało.Jak jestem smutna to maz wrzeszczy ze ma już dosyć moich chumorów i
mnie jeszcze więcej dołuje.Najgors...
-
dokucz Wam ta samotność? pozdrawiam
-
Od ponad poltora roku mieszkam za granica!!! Mam tu chlopaka dla ktorego
wyjechalam!!! kocham go bardzo ale tesknie za rodzina i przyjaciolmi. znajomi
w polsce powoli o mnie zapomnieli tylko zostal mi brat i rodzice - od tego
wszystkiego tak sie zalamalam ze teraz biore leki. Jestem bardzo tu samotna ,
rodzice dzwonia prawie co dzien ale to tylko telefon. Moj wspanialy chlopak
robi wszystko zeby bylo dobrze.Nie mam tu nikogo tylko chlopaka! ale nie chce
sie z nim roztac. a tak bar...
-
Nie jestem pewna, co mi jest. Może to zwykła samotność, przepracowanie, ale
czasem wydaje mi się, że mam depresję i ze powinnam iść do psychologa i brać
jakies prochy. To nie jest tak, że mam jakiś problem. Czasem tak, ale
zazwyczaj udaje mi się je rozwiązać.
Ale zawsze wraca jedna sprawa - jestem cholernie, cholernie samotna. Czasem
bliska obłędu, zmęczona sobą. "Succeful w pracy", piękne mieszkanie,
atrakcyjne ciuchy a w sercu... pustka. Jest mi już strasznie źle samej. Marzą
m...
-
Nie mam siły już dalej żyć.Mam już 35 lat.Czuję się jak bym miała 90.Nie mam
żadnego celu w życiu.Nie umiem go znaleźć.Czuję,że przegrałam życie.Zamiast
założyć rodzinę i urodzić dzieci(mogłyby już mieć po naście lat!) ja robiłam
karierę.Nie zrobiłam jej i zostałam sama,z niczym.Cierpiałam na depresję
kilka lat temu.Czuję,że wraca.Boję się spotykać z ludźmi.Boję się wychodzić z
domu.Nie cierpię tego robić.Nie spotykam się też z rodziną,nawet
najbliższą.Nie potrafię spojrzeć im w o...
-
wlaśnie wybieram się do znajomych nie widzianych chyba 4 lata
denerwuję się, jak przed klasówką
tyle czasu się izolowałam
i byłam sam na sam z lękiem i kocicą
nie wiem czy będę potrafiła zachować jako taki luz
pozbyć się napięcia
no i , czy nie będzie mi jeszcze smutniej -
oni byli parą dużo później, niż ja z Ukochanym
ale ich związek kwitnie
podczas, gdy mój już dawno lezy w grobie
-
Niech ktoś mnie pocieszy, miau...
-
Czuję się źle.Samotny i trochę smutny-jeszcze trochę a się popłaczę:) Dziwne
jest to że jestem samotny i nudzi mi się w domu a do kolegi iść nie chcę bo mi
się nie chce.
-
Mam 46 lat, może za dużo poświęciłam się pracy (jako nauczyciel akademicki)i
innym (2 dorastających dzieci), marzy mi się w wolnych chwilach (znów będą
weekendy, potem wakacje) pochodzić po górach, wpaść na dobry film do kina,
zapomnieć o złych przeżyciach, nacieszyć się tym - co "ludzkie". Pogadać przy
kawie. Może też mieszkasz we Wrocławiu, a może bywasz tu przejazdem i też
potrzebujesz "bratniej duszy", by zapomnieć o ciężkich chwilach, gdy nie chce
Ci się żyć ? Dajmy sobie szansę
-
nie martwcie się
w życiu tak jest że nic się nigdy nie mienia
-
Cześć
Pięć lat temu, chyba z własnej głupoty, wplątałam się wromans ze starszym
żonatym mężczyzną.
Przez ten czas bywało różnie, ale cały czas byliśmy razem.
On twierdził, że mu na mnie zależy ale nigdy nie wspominał o rozwodzie.
Dla niego przeprowadziłam się do Warszawy, gdzie nie znałam nikogo.
Dwa tygodnie temu powiedział, że nie chce się już ze mną spotykać.
Zostałam zupełnie sama bez przyjaciół.
Wiem, że jestem silna i dam sobie radę ale teraz czuję się okropnie.
Najgorsze...
-
Uwaga na antyslaska kampanie porowadzona przez folksdojczow oplacanych z ich
umilowanego rajchu. Za judaszowe pieniadze probuja za wszelka cene prowokowac
nastroje antyslaskie i pokazac ze wszyscy slazacy to folksdojcze. Prawda jest
taka ze folksdojcze to garstka desperatow i prawdziwi slazacy czy wielkopolanie
czy mazowszanie czy podlasianie czy inni Polacy na nich pluja.
Nie daj sie wciagnac w ta zagrywke folksdojczow. Oni lubia dzielic i grabic.
-
mam 25 lat i nie mam ochoty do zycia codiennie mam mysli samobojcze
gdybym tchorzem nie byla to bym pewnie polknekla tabletki .jestem
samotna nie mam nikogo mam codziennie lęki boje sie wychodzic z domu
boje sie wszytskiego ,boje sie siebie i tego ze jutro nie wytrzymam
i to zrobie...niemoge patrzec przez okno bo mnie ciagnie ..kusi..
zeby to zrobic .nie potrafie zajac sie soba swoim zyciem nie cuje
sie nikomu potrzebna.. jak dlugo wytrzymam...niewiem
-
nawet nie wiem co napisac. jest mi zle i nie moge spac.
kiedys bralem rozne leki, probowalem chodzic do spychologow ale to nieistotne.
po prostu jestem samotny i nie potrafie zyc, korzystac z zycia. rozmyslam o tysiacach spraw, czytam rozne rzeczy ale to nie potrafi zabic pustki.
-
Samotność jest jedynym problemem o którym nigdy nie porozmawiasz z najlepszym
przyjacielem ! - sam to wymyśliłem :)
JAK PRZERWAC SAMOTNOSC ???