Forum Zdrowie Psychologia Depresja
ZMIEŃ
      samotny

    samotny

    (28 wyników)
    • Bądź dobra/y dla siebie, powiedz moditwę-mantrę: Wszyskiego mam mało. Mam mało lat. Ale jestem wspaniała/y i mogę wszystko co zechcę. Wybieram: 1, 2. 3. Proszę, wypełnijcie te podpunkty samodzielną treścią... :-) Na marginesie: Czy nie sądzicie, że rozpraszanie samotności poprzez łowienie w sieć drugiego człowieka jest nie fair? Pozdrawiam Marta
    • Czy zostanie samotna mamą w wieku 26 lat to tragedia??? Myślicie, że da sie jakos normalnie żyć? Będę miała 26 lat jak urodzę.Teraz jestem w 5 tygodniu ciąży.Tatusia dzidziusia poznałam niecały rok temu.Tej miłości poświęciłam wszystko co mogłam w danej chwili.Mieliśmy problemy.Namówił mnie na dziecko bo stwierdził, że dzięki temu będziemy w końcu mogli być naprawdę i jego rodzina nie będzie miała juz nic do powiedzenia.Teraz widzę że się pomyliłam. Niestety refleksja przyszła zbyt późno. Jes...
    • Od 2000 r. po wypadku samoch. sama wychowuję 20-latka studenta i 15-latkę gimnazjalistkę i próbuję jeszcze pracować dobrze jako nauczyciel akademicki, co się wiąże z obowiązkami na uczelni i w domu. Musiałam zapomnieć o życiu osobistym, a teraz widzę, że to się tak nie da. Dzieciaki wykorzystuja mnie coraz bardziej uważając, że to wszystko im się po prostu i od zawsze należy, ja i tak nie moge sie skupić na pracy zawodowej (typu napisanie artykułu naukowego w domu, bo marzył mi si...
    • muszę napisać bo mnie aż dławi. ocknęłam się całkiem samotna tyle że z mężem i z dwójką dzieci. Cholerna nasza klasa-pogaduszki, komentarze wszyscy mają mnóstwo znajomych ja też kiedyś tak miałam ale chyba zaczęłam chorować i odsuwałam się coraz bardziej. Mój mąż jest nietowarzyski nie ma żadnych przyjaciół tylko kumpli w pracy, wstyd go gdzieś zabrać. Bardzo mi żal dzieci nie chcę żeby były kiedyś tak bardzo samotne.Tak bardzo siebie nienawidze nic nie potrafię dać nic zbudować, niczym...
    • Też się borykam z tą chorobą.Jestem w trakcie rozwodu,i jestem strasznie podłamany. Od półtora roku jestem sam - no może nie do końca sam . Mieszkam w Wawie. Mam 37 lat .Pracuję, mam własny kąt, ale co z tego gdy depresja i rozwód dobiły mnie do końca. Pozdrawiam serdecznie. cino22@gazeta.pl
    • Chciałabym z kimś pogadać bo czuje się samotna i nikt mnie nie rozumie.Już od miesiąca mam depresje Święta byly okropne najgorsze w moim życiu a to przez mój nastrój.Wczoraj też nie było dobrze.Dzisiaj cały dzień jestem sama a mam męża mieszkam z mama z którą nigdy nie byłam blisko choć jestem jedynaczka.Na dodatek moje jedyne dziecko choruje na ADHD i ma tiki nerwowe.TO mnie załamało.Jak jestem smutna to maz wrzeszczy ze ma już dosyć moich chumorów i mnie jeszcze więcej dołuje.Najgors...
    • dokucz Wam ta samotność? pozdrawiam
    • Od ponad poltora roku mieszkam za granica!!! Mam tu chlopaka dla ktorego wyjechalam!!! kocham go bardzo ale tesknie za rodzina i przyjaciolmi. znajomi w polsce powoli o mnie zapomnieli tylko zostal mi brat i rodzice - od tego wszystkiego tak sie zalamalam ze teraz biore leki. Jestem bardzo tu samotna , rodzice dzwonia prawie co dzien ale to tylko telefon. Moj wspanialy chlopak robi wszystko zeby bylo dobrze.Nie mam tu nikogo tylko chlopaka! ale nie chce sie z nim roztac. a tak bar...
    • Nie jestem pewna, co mi jest. Może to zwykła samotność, przepracowanie, ale czasem wydaje mi się, że mam depresję i ze powinnam iść do psychologa i brać jakies prochy. To nie jest tak, że mam jakiś problem. Czasem tak, ale zazwyczaj udaje mi się je rozwiązać. Ale zawsze wraca jedna sprawa - jestem cholernie, cholernie samotna. Czasem bliska obłędu, zmęczona sobą. "Succeful w pracy", piękne mieszkanie, atrakcyjne ciuchy a w sercu... pustka. Jest mi już strasznie źle samej. Marzą m...
    • Nie mam siły już dalej żyć.Mam już 35 lat.Czuję się jak bym miała 90.Nie mam żadnego celu w życiu.Nie umiem go znaleźć.Czuję,że przegrałam życie.Zamiast założyć rodzinę i urodzić dzieci(mogłyby już mieć po naście lat!) ja robiłam karierę.Nie zrobiłam jej i zostałam sama,z niczym.Cierpiałam na depresję kilka lat temu.Czuję,że wraca.Boję się spotykać z ludźmi.Boję się wychodzić z domu.Nie cierpię tego robić.Nie spotykam się też z rodziną,nawet najbliższą.Nie potrafię spojrzeć im w o...
    • wlaśnie wybieram się do znajomych nie widzianych chyba 4 lata denerwuję się, jak przed klasówką tyle czasu się izolowałam i byłam sam na sam z lękiem i kocicą nie wiem czy będę potrafiła zachować jako taki luz pozbyć się napięcia no i , czy nie będzie mi jeszcze smutniej - oni byli parą dużo później, niż ja z Ukochanym ale ich związek kwitnie podczas, gdy mój już dawno lezy w grobie
    • Niech ktoś mnie pocieszy, miau...
    • Czuję się źle.Samotny i trochę smutny-jeszcze trochę a się popłaczę:) Dziwne jest to że jestem samotny i nudzi mi się w domu a do kolegi iść nie chcę bo mi się nie chce.
    • Mam 46 lat, może za dużo poświęciłam się pracy (jako nauczyciel akademicki)i innym (2 dorastających dzieci), marzy mi się w wolnych chwilach (znów będą weekendy, potem wakacje) pochodzić po górach, wpaść na dobry film do kina, zapomnieć o złych przeżyciach, nacieszyć się tym - co "ludzkie". Pogadać przy kawie. Może też mieszkasz we Wrocławiu, a może bywasz tu przejazdem i też potrzebujesz "bratniej duszy", by zapomnieć o ciężkich chwilach, gdy nie chce Ci się żyć ? Dajmy sobie szansę
    • nie martwcie się w życiu tak jest że nic się nigdy nie mienia
    • samotna(5)

      Cześć Pięć lat temu, chyba z własnej głupoty, wplątałam się wromans ze starszym żonatym mężczyzną. Przez ten czas bywało różnie, ale cały czas byliśmy razem. On twierdził, że mu na mnie zależy ale nigdy nie wspominał o rozwodzie. Dla niego przeprowadziłam się do Warszawy, gdzie nie znałam nikogo. Dwa tygodnie temu powiedział, że nie chce się już ze mną spotykać. Zostałam zupełnie sama bez przyjaciół. Wiem, że jestem silna i dam sobie radę ale teraz czuję się okropnie. Najgorsze...
    • Uwaga na antyslaska kampanie porowadzona przez folksdojczow oplacanych z ich umilowanego rajchu. Za judaszowe pieniadze probuja za wszelka cene prowokowac nastroje antyslaskie i pokazac ze wszyscy slazacy to folksdojcze. Prawda jest taka ze folksdojcze to garstka desperatow i prawdziwi slazacy czy wielkopolanie czy mazowszanie czy podlasianie czy inni Polacy na nich pluja. Nie daj sie wciagnac w ta zagrywke folksdojczow. Oni lubia dzielic i grabic.
    • mam 25 lat i nie mam ochoty do zycia codiennie mam mysli samobojcze gdybym tchorzem nie byla to bym pewnie polknekla tabletki .jestem samotna nie mam nikogo mam codziennie lęki boje sie wychodzic z domu boje sie wszytskiego ,boje sie siebie i tego ze jutro nie wytrzymam i to zrobie...niemoge patrzec przez okno bo mnie ciagnie ..kusi.. zeby to zrobic .nie potrafie zajac sie soba swoim zyciem nie cuje sie nikomu potrzebna.. jak dlugo wytrzymam...niewiem
    • nawet nie wiem co napisac. jest mi zle i nie moge spac. kiedys bralem rozne leki, probowalem chodzic do spychologow ale to nieistotne. po prostu jestem samotny i nie potrafie zyc, korzystac z zycia. rozmyslam o tysiacach spraw, czytam rozne rzeczy ale to nie potrafi zabic pustki.
    • Samotność jest jedynym problemem o którym nigdy nie porozmawiasz z najlepszym przyjacielem ! - sam to wymyśliłem :) JAK PRZERWAC SAMOTNOSC ???

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się