-
Kochani! Już się pogodziłam z myślą, że moje życie nie ułożyło się
tak, jakbym sobie życzyła no i niestety czeka mnie tak naprawdę
pierwszy raz od lat nastoletnich:)Sylwester bez partnera. Mam zamiar
wybrać się gdzieś z koleżanką w podobnych życiowych tarapatach. Czy
możecie coś doradzić? Gdzie się wybrać? Chciałabym się dobrze bawić,
tylko nie mam pojęcia, gdzie by tu iść? Na dyskotece będą same
dzieciaki - tak myślę;) chociaż może się mylę - pojęcia nie mam, bo
nigdy nie miała...
-
a Wy?
-
Szukam samotnej kobiety lub takiej której doskwiera samotność mimo że jest w
stałym zwiazku
-
Niby nie sama,ale samotna...jak temu zaradzić?
-
Szukam faceta 35-40 lat do pogadania a z czasem i do kochania ,Chciałabym poznać fajnego faceta,który nie bawi się kobieta i szuka kogoś na stałe,jeśli zostawisz kontakt to na pewno się odezwę..pozdrawiam wszystkich samotnych...
-
Witam wszystkich w tłumie samotnych. Czemu jesteśmy tak liczni, my Samotnicy?
Nosimy garnitury, mamy wszystko na wyciągnięcie ręki - ale cóż z tego... jak
i tak sami zasypiamy i wiemy, że jedynie dzieci nas kochają
bezinteresownie... Alkoholem zabijamy te pytania, które są coraz głośniejsze.
Ale, komu można zaufać? Kto może mi dać trochę rozkoszy i dążyć do tego, by
było NAM dobrze? Wiem, że jestem niewolnikiem.. niewolnikiem systemu, swoich
potrzeb fizycznych.. chciałbym zapomnie...
-
mimo iz zajeta, to strasznie samotna, zaplakana zrezygnowana i zla. dlaczego
tak musi byc? czy jest ktos kto moze mi pomoc?
-
Witam, dzisiaj będąc na zakupach w centrum handlowym na Woli, nasunęła mi się taka myśl , ile jest takich singli , którzy mając jak ja, 38 lat, mają dość bycia w samotności, idą Święta, tak bardzo chciało by się być razem, ile jest takich osób , którym szczęście nie dopisało, by byli razem, a mimo to są optymistami i dalej szukają tej swojej brakującej połówki .
-
no wlasnie jakie sa granice samotnosci?juz sam fakt ze jestesmy przy necie
wiele mowi.im wieksze miasto tym gorzej.na wsi nie maja napewnotego
problemu.maja zwierzaczki.
-
Jestem samodzielnym, atrakcyjnym, zarabiającym na życie facetem i szukam kobiety. Lubię jeździć na rowerze, piec ciasta, wychodzić do miasta. W życiu miałem tylko jedną poważną dziewczynę i obecnie znów jestem sam. Jeśli napiszesz, na pewno się odezwę.
-
Moja sliczna przyjaciolka o figurze modelki, spedza wlasnie samotne wakacje
we Wladyslawowie, moze jakis mily, madry i przystojny facet (najlepiej z
Warszawy) 25-30 lat, ma ten sam problem?
-
Mam pytanie co sądzicie Panie i Panowie o samotnych wyjazdach
małożonków na wakacje.Moja żona po 15 latach małżeństwa wymyśla
sobie samotne wyjazdy z koleżankami. Czy to normalne?
-
poznam wysokiego 185 dlaczego samotna? chyba mam pecha:(:(:((((
-
cóż, znowu nie wypaliły plany na miły i sympatyczny wieczór. Już nie mam sił
na to by próbowac to zmienić. Gdy już wydaje się, że jest szansa na zmiane...
dostaje obuchem w głowę. I kolejny samotny wieczór i niestety bardzo
dłuuuuugi wolny weekend. Ktoś z Was też jest sam? Może chciałby chociaz
pogadać.
-
od wielu lat. Samotne swieta, samotne wakacje-a w zasadzie ich brak z tego
powodu. Czemu moje zycie nie uklada sie od poczatku?Nikt mnie nigdy nie chce,
tak od poczatku istnienia. Sorki, ze tak smutno a wy sie cieszycie swietami
ale moze zrobi mi sie lepiej
-
Czujesz się samotna,
chcesz potańczyć,
zjeść kolację,
pójść do kina, kawiarni, na imprezę
albo zwyczajnie pogadać,
a nie masz z kim?
To żaden problem. Oferujemy miłe, kulturalne i niezobowiązujące towarzystwo
kogoś kto Cię zabawi i odprowadzi do domu.
Zadzwoń: 512 691 374 (24h) lub napisz: pogotowie.towarzyskie@vp.pl
Działamy na terenie Warszawy i Łodzi.
Przystępne ceny!
ZAPRASZAMY!
-
Plynal sobie po morzach i oceanach Swiata.
A sterowal nim samotny, piekny krolewicz.
Pewnego pieknego dnia krolewicz wylowil z morza ZLOTA RYBKE.
Zlota rybka, zgodnie z tradycja
wypowiedziala te oto prorocze slowa:
wypusc mnie, krolewiczu, a spelnie kazde Twoje zyczenie...
eee tam - zachnal sie krolewicz - jestem impotentem.
I spokojnie wrzucil rybke na patelnie.
-
Gdzie samotna 32-latka z wrocławia może iść na sylwestra.
-
Tak sobie myślę...heh mam dopiero 22 lata,ale chyba czas najwyższy zacząć
szukać męża..;)
Jak patrzę na moje koleżanki/kolegów z podstawówki czy liceum połowa ma już
dzieci,własne rodziny itd..Na roku tez już pojawiają się małżeństwa i maluchy...
Przecież jak tak dalej pójdzie za pare lat-kiedy moze dorosnę do podejmowania
tak waznych decyzji,wszyscy fajni faceci będą zajęci...
Co Wy o tym myślicie?
Chyba wpadam w depresje...
Samotna...
-
dobregoopiekunczego i takie tam jest mi zles mutno iogolnie do d.. wiecej
szczegolow dlazainteresowanych