-
Moja przyjaciółka jest samotną mamą. Dziecko niedługo skończy rok, ona sama przebywa na wychowawczym. Ma ogromne problemy finansowe- ojciec dziecka uchyla się od obowiązku alimentacyjnego, myślę też, że ona sama ma długi i komornika na karku.
Po porodzie zamieszkała u rodziców. Mieszka razem z nimi dorosły, pracujący brat. Brat jest agresywny i nieprzyjemny, ubliża wszystkim, czasem zdarza się przemoc fizyczna. Jakaś szarpanina, plucie etc., nigdy dotąd nie doszło do jakiegoś poważnego pobic...
-
Gdzies przeczytalam, ze samotna matka przebywajaca na urlopie wychowawczym ma szanse na 400zl miesiecznie. Wiem, ze z reguly nie wyglada to wszystko tak prosto i latwo. Jakie warunki trzeba spelnic, czy ktos wie moze cos na ten temat?
Ja zrozumialam to tak, ze jakby ojciec byl nieznany to mialabym szanse na pieniadze, a ze ojciec dziecka wyrzekl sie nas, ale do dziecka sie poczuwa, tylko ze rodzinne zycie przestalo go bawic to pieniadze mi sie nie naleza.
-
mam przyjaciółkę,wspaniałą osobę,która ma małego,trochę ponad
dwuletniego synka.Aktualnie mieszkają z mężem na wsi,przeprowadzili
się rok temu.Przyjaciółka moja rodzinę ma dość daleko,właściwie
prawie jej nie odwiedzają,zwłaszcza teraz,zimą.Ja niestety muszę
przyznać,że też rzadko zaglądam,szczególnie teraz,gdy jestem w ciąży.
Jej mąż,zresztą też super facet,ciągle pracuje,praktycznie nie ma go
w domu,nawet trzy noce w tygodniu nocuje poza domem.Przyjaciółka
jest zdana tylko na s...
-
Witajcie:)
Szukam po trochu pocieszenia a po trochu podniesienia poczucia
własnej wartości. Sama nie wiem.... Mam 25 lat. mieszkam w małej
miejscowości w której każdy o każdym wszystko wie. Zaszłam w ciąże w
wieku 19 lat. Wpadka. Zdecydowalam sie urodzic to dziecko, choc ktos
bliski namawial mnie na cos innego. I niestety-nie jestesmy razem z
ojcem mojego dziecka. Ale nie o tym chce pisac - ponieważ teraz wiem
ze gdybysmy byli razem to bylaby to pomyłka. Jestem juz sama prawie ...
-
Witam
Nigdy nie przelewałam swoich problemów na fora ale juz nie moge wytrzymać wiec
pisze.Moja sytuacja wyglada tak mam syna i córke męza tez niby wszystko jest
ok ale jednak nie jest.Moj maz pracuje na nocki(same tylko nocki) a wieczorami
ma dodatkowa prace.Wiem ze mu ciężko bo ja nie pracuje jestem w domu z
dziecmi.Moze dojde do sedna sprawy.Meża praktycznie mie ma w domu wcale a jak
juz jest to śpi po nockach jak wstaje to je i znowu go nie ma a ja juz nie
daje rady strasznie sie ...
-
Witam
Jestem mamą pięciorga dzieci w wieku 10, 12, 13, 15 i 17 lat.Postaram sie po
krótce przedstawić moja sytuacje
Od ponad pięciu lat ich ojciec nie mieszka z nami. Mniej więcej trzy lata
temu groził mi nożem i nękał nachodząc, grożąc i napadając na ulicy mnie i
moich znajomych, ubliżał w obecności dzieci chcąc w ten sposób zmusić mnie do
zgody na jego powrót. Wciągnął w to postępowanie także syna, którego namówił
aby ukrył się i udawał, że został porwany-warunkiem oddania mi dzieck...
-
witam,
prosżę o opinie, bo sama już mam mętlik w głowie. Poniżej sytuacja:
moja 14 letnia siostra - spokojna, ułożona, cicha osoba musi dotrzeć
na obóz we własnym zakresie ( nałożyły się pewnw terminy i nie może
jechac dzisiaj z całą grupą) do Łodzi.
Cała rodzina chce mnie zlinczować bo za najbardziej racjonalny
pomysł podaję: siostra zostaje "zapakowana" do pociągu, przekazana w
ręce konduktora i bez przesiadek dociera na miejsce w 7 godzin. Na
miejscu czeka na nią wychowawca ob...
-
JEsteśmy razem od 5 lat. Mój partner po ślubie swojej siostry stał się bardzo
rodzinny- tzn. wyjezdza w kazdy weekend do rodzicow (mieszkamy w opolu a
rodzice w katowicach) zeby spedzic rodzinny weekend. Ja nie moge ruszyc sie z
domu bo mam umierającego psa. Jest to dla mnie wyczerpujacy okres w zyciu,
umiera moj ukochany pies, pracuje caly tydzien po godzinach(bo partner nie
moze znalesc pracy) i moje jedyne wolne dni- chcialabym spedzic rodzinnie- w
moim rozumieniu- z partnerem- tymcz...
-
hmm w zasadzie to sama nie wiem od czego zacząć, mam problem z mężem...od
momentu jak dowiedział się że jestem w ciąży notabene ciąży na której mu
bardzo zależało zmienił się o 180 stopni niestety na gorsze, stracił
zainteresowanie mną jako kobietą mimo iż wcześniej przed ślubem bardzo
zabiegał o moje względy w zasadzie poświęcił 3 lata na przekonanie mnie do
siebie i w momencie kiedy mu się to udało kiedy życie zaczęło się niejako samo
układać bo najpierw ciąża potem ślub którego sam p...
-
WITAM
JESTEM MAMA DWÓJKI DZIECI ,MOJ
STARSZY SYN CIERPI BARDZO ,GDYZ NIE MA SIE Z KIM BAWIC ,W CZASIE ROKU
SZKOLNEGO BEDAC W ZEROWCE MIAŁ MNÓSTWO PRZYJACIÓŁ,BYŁ ZAPRASZANY NA URODZINY
,BYŁ ZADOWOLONYM CHŁOPCEM ,TERAZ KIEDY NIE CHODZI DO PRZEDSZKOLA NIE MA SIE Z
KIM BAWIC ,PONIEWAZ MIESZKAMY NA OSIEDLU ODDALONYM NIECO OD MIASTA ,JEST TO
OSIEDLE DOMKOW JEDNORODZINNYCH ,GDZIE ...
-
Piszę trochę po to, żeby się wyżalić, a trochę po to, żeby wysłuchać
obiektywnych ocen sytuacji.
Sprawa wygląda tak:
Na początku 2005 poznałam mojego obecnego męża. Pracował i mieszkał wtedy w
Warszawie, ale od kwietnia wziął urlop bezpłatny i wrócił do rodziców (60 km
od stolicy) pomagać im w uprawie truskawek. Przyjeżdżał do mnie kiedy tylko
miał okazję. Potem przyszedł wrzesień, koniec sezonu, firma w której pracował
rozpadła się więc został u rodziców. Pod koniec roku postanowiliśm...
-
Niedawno urodzilam dziecko.Poswiecam mu kazda swoja minute.Bywa tak,
ze nie mam czasu nawet ugotowac obiad, bo malutka placze, albo
ciagle chce jesc.Po zakupy biegne na jednej nodze,kiedy spi...Nie
mam czasu kiedy dokladnie posprzatac w domu...Tatus dlugo pracuje,
kiedy wraca heh najczesciej siedzi przed kompem, bo wg jego nic nie
pomoze, bo nie ma cycy.zaczal sie weekend i co?- tatus pojechal do
rodzicow.Zaczynam miec wszystkiego dosc, milcze, ale kiedys chyba
wybuchne.
-
Nie chcę już dłużej być sama. Już dłużej nie dam rady.
Co zrobić, żeby spotkać swoją miłość? Nie chcę być sama do końca
życia.
-
Od niedawna tkwię w związku małżeńskim, słowo "tkwię"jest adekwatnym do
sytuacji. Za mąż wyszłam ponieważ zaszłam w ciążę, nie twierdzę iż ciąża jest
obligatoryjnym powodem do zamążpójścia.Mój mąż ma syna którego wychowuje od 4
lat, mały ma obecnie 9 lat, zależało mi na tym ażeby dziecku stworzyć
prawdziwą rodzinę, zapewnić prawidłowy rozwój, przynależność, ponad to nie
chciałam ażeby mój mąż widniał w statystyce jako "kawaler z dwójką
nieślubnych dzieci". Tak więc pchnięta takowy...
-
Mój synek ma 1, 5 roku,a ja wyprowadziłam sie na poczatku ciąży, chociaz do
definitywnego roztania doszło ok 2-3 miesiace temu. Ah pytan mam sporo, ale
najważniejsze w tej chwili sa 2:
1. Ojciec synka, twierdzi, ze go kocha i chce z nim spedzac czas, ale w
rzeczywistosci widuje go raz na 2-3 m-ce (bo jest zapracowany). Jak
postepowac w takiej sytuacji, namawiac go na wizyty czy pozwalac widywać się
z synkiem jak tylko ma ochotę?
2. On mieszka nad morzem i zaprosił nas na 2 tygodn...