-
Zobaczyłam listę w 1 klasie i zamarłam jak można wybierać tylko starocie?? To są moje lektury. Te wszystkie książki też musiałam czytać kiedy byłam mała. Może to pomyłka i ktoś opublikował listę ze starego podręcznika?
Bahdaj A. Pilot i ja.
Brzechwa J. Brzechwa dzieciom
Duszyńska J. Cudaczek Wyśmiewaczek
Grabowski J. Czarna owieczka
Janczarski Cz. Jak Wojtek został strażakiem
Januszewska H. Kopciuszek
Jaworczakowa M. Jacek, Wacek i Pankracek
Konopnicka M. Co słonko widziało
Konopni...
-
Ja ze sprawą, nieco odbiegającą od głównego tematu forum, ale z okazji Dnia
Matki może Iwona wybaczy :-) Chodzi mi o obraz matki w oczach dorosłego już
syna. Może podpowiecie jakieś książki?
Odkąd 3,5 roku temu zostałam mamą faceta zastanawiam się - czy matka jest
skazana na to, by w pewnym momencie stać się dla syna tylko męczącą starszą
panią, wobec której ma pewne zobowiązania? I z drugiej strony – czy mężczyzna
zachowujący przywiązanie do matki z definicji jest maminsyn...
-
Jeszcze w ubiegłym roku przeczytałam bardzo pozytywną recenzję i
wypożyczyliśmy 2 pierwsze tomy. Mój syn przetrwał pierwsze trzy bodajże
rozdziały i stwierdził, że jak dalej będzie czytać, to umrze znudzony;-) Ja
byłam wytrwalsza- doszłam do połowy tomu drugiego, ale przyznam się, że
reakcję miałam podobną. Dla mnie jakieś to monotonne- jak powtarzany do
znudzenia refren. Zmęczyło nas, choć bardzo się starałam :-(
A czy ktoś jeszcze czytał to razem z dzieckiem?
Iwona
-
Zainspirowana Waszymi wypowiedziami, kupiłam już niespodziankę - książkę do
czytania dla syna: "Jerzy i tajny klucz..".
Szukam jeszcze czegoś "wciągającego" dla roztropnej 6,5 latki. Częściowo
będzie czytała sobie sama, częściowo (większą część ;) - ja.
Maja Bursztyn - nam się nie podoba.
-
Od kilku dni czytamy Śpiewającą lipkę. W co drugiej bajce występuje matka, tudzież król, który ma trzech synów - dwóch mądrych i jeden głupi. Dlaczego? I dlaczego to ten głupi zawsze zdobywa rękę księżniczki? No i na jakiej podstawie jest określany głupcem, skoro jest i sprytny, i dobry, i uczynny i jako taką wiedzę ma. Przynajmniej tak wynika z treści. U Andersena też jest ta tendencja.
-
Cześć! Nie mogę w to uwierzyć, co wieczór szczypię się ale mój syn (koniec 1 klasy) przyniósł z biblioteki kolejną Martynkę. Kilka tygodni temu został mianowany na czytelnika w bibliotece szkolnej. Do domu przyszedł bardzo zły bo rano nastawił się że wypożyczy sobie Kajka i Kokosza. Niestety pani nie pozwoliła nic wypożyczyć tylko rozdawała książki sama. Chłopcy dostali... Jak Wojtek został strażakiem a dziewczynki Martynki. Mój syn uznał to za zniewagę bo to książka dla maluchów, ale zasuger...
-
Mój syn po przeczytaniu wszystkich części Harrego Pottera zażyczył sobie książek:
1. składających się z wielu tomów, najlepiej takich, co się nie kończą :)
2. podobnych w klimacie do HP, a jeszcze lepiej do Narnii lub Hobbita
Na razie czytamy Magiczne drzewo, podoba się, ale szukam dalej.
Znalazłam mnóstwo (dzięki wyszukiwarce), ale właśnie od tej mnogości pogubiłam się nieco.
Kroniki pradawnego mroku (to chyba mój faworyt)
Kroniki Archeo
Kroniki Spiderwick
Kroniki Smokologii (szk...
-
O lekturach już, oczywiście było wiele wątków, ale mam chyba nowy ich aspekt do omówienia.
Sprawdziłam . Mamy tutaj sporo pozycji, które doczekały się nowych tłumaczeń. W IV klasie na przykład wśród lektur obowiązkowych - baśnie Grimmów, Andersena, "Pinokio". Jak to w praktyce wygląda - czy dzieci muszą korzystać z określonego tłumaczenia, czy dopuszczalne są różnice?
-
Mój syn wykazuje ostatnio ogromne zainteresowanie historią - szczególnie I i II wojna światowa. Czy możecie coś polecić? Może jakaś encyklopedia?
-
Mój Syn Mikołaj - 3,5 roku ma bardzo złe doświadczenia z przedszkola, które
po 4 m-cach musieliśmy przerwać, ze wzgledu na choroby oraz
nieprzystosowanie, niestety.
Od września wracamy do przedszkola do tej samej grupy, staram się nastawić go
na maxa pozytywnie. Może jakaś lektura pomoże?
Mamy Kamyczka "Przedszkole", bardzo dobrze przyjęte, ale może coś
fajniejszego, bo ten Kamyczek to tak bez polotu jest....
Polecicie coś?
pozdr
magda
-
OMG dziecko zakończyło lekturę. Książka urocza, ale jeżeli chodzi o treść i kontekst porównywalna z Chłopami, Krzyżakami, Starą baśnią.
Mój syn skoncentrował się na wątku etnologicznym [i]tak dawniej żyli ludzie [/i], co chyba nie było celem metodycznym/dydaktycznym itp. a my spędziliśmy popołudnie na tłumaczeniu niuansów - dlaczego tatuś występuje homeopatycznie, dlaczego pranie ręczne i w baliach, o co chodzi w wątku z samochodem, dlaczego telefon tylko na poczcie, a na koniec dziecko w...
-
Ma lada moment się ukazać.
Autor Michael Grant.
Tom pierwszy: Faza pierwsza - Niepokój.
Z opisu:
Niewielkie miasteczko w Stanach Zjednoczonych, środek dnia. Nagle,
bezszelestnie i bez zapowiedzi z Perdido Beach i okolic znikają
wszyscy dorośli. W strefie o promieniu 20 mil nie ma nikogo powyżej
piętnastego roku życia.
Pozbawieni opieki, środków medycznych i ograniczeń, młodzi ludzie
muszą zbudować nowe społeczeństwo. Nie wydostaną się poza strefę.
Nikt nie przybędzie na rat...
-
Możecie polecić coś dla 6-latka zaczynającego samodzielne czytanie?
Szukam czegoś z łatwym do czytania tekstem (bez bardzo trudnych słów itp), a przy tym takiego, żeby zaciekawiło młodego człowieka (w kwestii słuchania jest na etapie "Pięcioro dzieci i coś", "Karolci", "Kacperiady" itp). Są takie pozycje czy z prostym tekstem to tylko dla maluszków?
-
Miałam w domy małego mola książkowego w osobie synka teraz lat 5,
ale odkąd ma siostrę "czytatą" lat 2,5 to mól znikł.
z synkiem czytalismy juz fajne grube książki dzieląc na kolejne
wieczory, ale jak nastała era czytania drugiej książki siostrze to
syn woli "Tupcia chrupcia" niż swoje wierszyki, opowiadania i bajki.
kupiłam "Julka i Julkę" ale za nic w świecie nie chć słuchać, "
słysze tylko: "agatko przyjeść Tupcio co jest u dziadków" na co
Agatka odpowiada: " dobrze Jaśku, ale ...
-
Wciąga i nie pozwala się od siebie oderwać. Dla miłośników przygody,
sensacji, kultury japońskiej oraz dla ich dzieci, żeby
niepostrzeżenie takimi miłośnikami zostały ;-)
Siedemnastowieczna Japonia i młodziutki Anglik, który trafia w
środek kultury samurajów w bardzo dramatycznych okolicznościach.
Sporo dobrze opisanych scen walki, jeszcze więcej dobrze i ciekawie
podanych elementów filozofii walki.
Mamo_kasiu, śmiało bierz dla syna na dzień dziecka (o ile jeszcze
obchodzi ;-)).
-
Kupiłam siedmiolatkowi "Mroczne Widmo" i z zaskoczeniem odkryłam, że nie ma możliwości włączenia polskiego lektora. Syn wprawdzie czyta bardzo szybko, ale jednak historia jest dla niego emocjonująca a tekst pełen dziwnych wyrazów, więc obawialiśmy się, że albo nie poradzi sobie z czytaniem niektórych fragmentów tekstu, albo ze śledzeniem scen. Lektorem został więc tata:))
Syn stwierdził, że drugi raz obejrzy już sobie bez taty w roli lektora. Zastanawiam się jdnak nad kupnem kolejnych części...
-
Wiem, że może temat wtórny, ale muszę, bo się uduszę.
Cytowaną w temacie wątku wypowiedź wczoraj usłyszałam od wychowawczyni syna podczas wywiadówki. W temacie książek o Koszmarnym Karolku. Plus zarzut, dlaczego moje dziecko czyta takie, uwaga, [b]destrukcyjne[/b] książki. Plus masę innych zarzutów, plus sugestię zmiany lektury.
Na moje pytanie o uzasadnienie, dlaczego te książki są "destrukcyjne" pani odpowiedziała, że to jakiś horror, bo temu dziecku wszystko wolno (nie zauważyłam, ale mo...
-
jakos nie znalazlam nigdzie dla jakiego wieku jest ta ksiazka...owszem,widze ze ma pozytywne opinie-mam 4 i 7 latka-nada sie?teraz w wetbildzie jest cz3 i 4-czy musze miec 1 i 2 by wiedziec o co chodzi?
-
Niedawno znalazłam w bibliotece książkę aż 3 czeskich autorów "Bob i Bobek". Zdziwiła mnie adnotacja że w Czechach każde dziecko zna Boba i Bobka. Przyznam że nigdy o nich nie słyszałam a znam wielu bohaterów z tego kraju Rumcajsa, Krecika, Zwirka i Muchomorka, Wodnika Szuwarka itd. Pożyczyłam dla syna a ten od kilku dni ciągle każe sobie o nich czytać.
Króliki ciągle szukają pracy i mają zabawne przygody - malują statek w kwiatki zamiast na jednolity kolor; w ZOO szykują kąpiel dla... słon...
-
Stary wątek:
forum.gazeta.pl/forum/w,16375,56346365,,szkolna_biblioteka.html?v=2&wv.x=1
Jak widać za dużo o bibliotekach szkolnych nie rozmawiamy.
A mój pierwszak dzisiaj właśnie pierwszy raz przestąpił próg szkolnej biblioteki (chciałam z nim pójść wcześniej, ale otwarta jest w takich godzinach, że nie mam szans). Bibliotekarka zaprosiła najpierw dziewczynki, potem chłopców (hmmmm, dziwny podział, prawda?). Syn wyszedł z książeczką jakąś marną o piesku (nawet mi się nie chce sprawdzać ...