-
Od dluzszego czasu mam wrazenie,ze moj zwizek stal sie strasznie tkosyczny. Chcialabym,zeby ktos mi pomogl w ocenie sytacji ,bo czasami jak sie jest w srodku ciezko spojrzec na wszytko z perspektywy. Jestem w zwiazku od 4 lat w tym 1,5 mezatka . Poczatki byly cudowne : milosc ,podroze ,harmonia czulam sie najszczesliwsza osba na swiecie. Myslalam,ze juz zawsze tak zostanie. Zdecydowalismy sie na dziecko. Poszlo bez zadnych problemow. Sielnaka w rodzinie itp.
Wszytko zaczelo sie psuc po naro...
-
Wiele osób wyznaje takie idee, zwłaszcza ci bardziej doświadczeni w życiu (i przez życie).Czy to naprawdę tak jest? Kto w takim razie udziela życzliwych bezinteresownych porad i wskazówek? Bo większość się po prostu boi: o siebie, o swoich bliskich, o swój status materialny i życiowy. I komu zależy na tym by uczyć nie a nie nauczyć, by radzić ale nie poradzić itp? Brakuje mechanizmów promujących i chroniących życzliwość?
-
Nie wiem nawet od czego zacząć. Mam wrażenie, że właściwie wszystko jest we mnie nie tak. Że w każdej sferze życia jestem jakaś nie taka. Nie umiem uporządkować swojego życia, stałam się niby sobą, ale nie sobą. Nie wiem nawet jak to określić.
Moja rodzina była teoretycznie normalna, rodzice mnie kochali i dbali o mnie, ale mojemu ojcu czasem zdarzały się agresywne zachowania wobec mnie. Nie była to jakaś patologia, ale zdarzało się, że potrafił uderzyć mnie w twarz, popchnąć i takie tam. Ja...
-
moze to zabrzmi banalnie, ale balansuje na granicy obledu i zrobienia czegos glupiego. Po ponad 5 i pol roku "zwiazku" z facetem, ktroy w kolko mnie rzucal i do mnie wracal, uslyszalam wczoraj (przepraszam za wulgrazym i moze dla zlagodzenia efektu uzyje angileskich slow), ze jestem, cyt. "Zmywarka do naczyn with warm pussy, ktora niestety duzo kosztuje". Powod - mieszkamy razem, i nagle umyslalo mu sie byc samemu, bo wyobrazil sobie, ze zalozy drugi Microsoft, dlatego chce rzucic prace, prog...
-
wyniszczony, znieksztalcony i zasyfiony praktykami z poprzednich relacji, ktos.
niby ma cos wlasnego. moze wartosciowego. moze urokliwego. moze zywego i wesolego.
ale to slad procenta.
co z nim robic?
bo mam ochote kopnac w d..
gdyby sie w to wpakowala, mam do dania kilkaset procent wiecej, niz on.
praktyki osob, z ktorymi wchodxzil w relacje, sa dla mnie ponizej poziomu smiecia.
nad czym sie tu zastanawiac.
mozecie mi prosze wskazac?
czemu nie wyprostowal sie i nie oczyscil, tylko...
-
Rozumiem potrzebę dotyku i fizycznego kontaktu z dziećmi ale mam wątpliwość w tym wypadku.
Chłopak 14 lat i jak nie jest przy komputerze to wtula sie w matkę co 5 minut i ja obcałowuje mówiąc że ją kocha.
Czy to jest normalne?
-
Uważam że źródłem niebywale:) dużej ilości kłopotów są zaburzenia w komunikacji
na tym poziomie. Skróciłem oryginalny tekst (kursywa), w intencji precyzji określenia.
*- (...) - zaznaczenie ingerencji w zakres tekstu
Poziom drugi-podstawowy
(...)[i]1/Jeśli chcę, abyś wiedział, kim jestem,muszę opowiedzieć Ci nie tylko o tym, co mam w głowie,ale i to co kryje się w moim sercu.
2/Nasze uczucia i emocje pokazują najlepiej kim naprawdę jesteśmy,a nie to, co o sobie opowiadamy.[/i]
...
-
Od trzech lat jestem z chłopakiem (Piotr) chorym na schizofrenię paranoidalną, nie jest lekko, bywały ostre stany psychotyczne, nieustanne ataki zazdrości etc.
Jednak to nie jest najgorsze, problem w tym, co najtrudniej zdefiniować, udowodnić itd. toksyczna atmosfera kiedy jesteśmy razem, ilekroć poznaję go z kimś z moich znajomych, widzę, że Piotr próbuję odciąć mnie od niego emocjonalnie, niejako zawłaszcza. Kiedy wprowadzamy się do nowego studenckiego mieszkania, Piotr staje się miły, grz...
-
Jestesmy juz ze soba prawie 5 lat i z dnia na dzien jest coraz gorzej .Mam totalna schize jesli chodzi o jego telefon .Nie wiem czy ten zwiazek ma jeszcze jakis sens ....Wszystko niby przez moja zazdrosc ,ale czy do konca tak jest ? Chcialabym prosic was o jakas opinie ,moze patrzac z boku cos mi doradzicie . Kiedys w archiwum gg znalazlam rozmowe z jakas malolata chyba miala z 17 lat ,z rozmowy jasno wyniklo ze moj facet ,ktory ma 38 lat proponuje jej sex ,najpierw twierdzil ze to nie on p...
-
"Pan Mariusz tracił w moich oczach z każda sekundą.[...]
- Pani Jagodo, nie wchodźmy tu w szczegóły, zapewniam, że będzie pani zadowolona.
- I uśmiecha się z bezczelną [...] pewnością siebie, wypracowaną przez lata bajerowania innych pań. O nie, mój drogi."
M.Kalicińska, B.Grabowska "Irena"
I dlatego Cię nie lubię.
-
pisze bo mam serdecznie dosc, a czego opieki nad moja mama...moze wyda sie to wszystkim zle, okrutne itd ....ja nie bylam nigdy coreczka swojej mamusi...fakt nie bila mnie, nie katowala, ale byla bardzo wymagajaca, surowa i NIESPRAAWIEDLIWA, a dlaczego, bo dla mojej mlodszej o 3 lata siostry byla kochajaca mamuska....ja juz mam pol wieku za soba...zycie mnie ciagle sprawdza czy jeszcze cos mi dorzucic i czy dam sobie z tym rade......mama przez 12 lat byla w domu mojej siostry gdzie robila wsz...
-
Chciałam Cię przeprosić za wyzwisko, które użyłam wobec Ciebie (to było już ze 3 miesiące temu, w jakiejś ostrej dyskusji). Nie powinnam w ten sposób odnosić się do Ciebie bez względu na to, jak Ty mnie prowokowałaś.
Jeżeli to było jeszcze go kogoś (bo pamiętam, że użyłam liczby mnogiej) to też przepraszam.
Mona
-
dziś zaczęłam się poważnie o siebie bać. jednocześnie nie mam odwagi, by udać się do psychologa i opowiedzieć mu o tym wszystkim co się we mnie dzieje. poniżej opiszę w skrócie wszystkie fakty, które jak sądzę, mogą mieć wpływ na mój stan emocjonalny:
- mój ojciec był alkoholikiem, nie pamiętam go, zachlał się na śmierć gdy mama wyrzuciła go z domu kiedy byłam jeszcze mała, wiem to tylko z opowieści
- dzieciństwo pamiętam jako szczęśliwe, mama pracowała, zarabiała dużo pieniędzy, miałam wsz...
-
Ostatnio wiele moich koleżanek mi mówi, że jestem zbyt cierpliwa i zbyt wyrozumiała. Często jestem skłonna widzieć okoliczności łagodzące, często tłumaczę różne zachowania ludzi, oczywiście głównie facetów. Każdego jestem skłonna usprawiedliwiać traumami, ciężkimi przeżyciami, uwarunkowaniami rodzinnymi itd. Ale mnie samej nigdy nikt nie tłumaczy, a wszyscy naokoło oczekują i oczekują. A też mam swoje przeżycia za sobą. Zastanawiam się, jak wyrwać się z tego zaklętego kręgu.
-
przyszlam, bo po prostu nie daje rady...jestem wykonczona psychicznie.....od 2 tygodni kolacze mi serducho i leki ktore dostalam nie pomagaja mi zbytnio...dzisiaj bylo bardzo nerwowo z mama...sypaly sie k...y i tym podobne wulgaryzmy, krzyczala mi w twarz....szalenstwo.....moze ktos kto to czyta stwierdzi "co ta baba chce od tej swojej biednej mamy" ona jest biedna, ale mocna w buzi...nie zalezy jej na niczym i na nikim...ma wszystko gdzies...wiem to choroba, ale ja jestrem potrzebna swojej r...
-
Witam, jestem z Łodzi i poszukuję coacha, który pomoże mi opracować i zrealizować swoje życiowe cele. Znacie w Łodzi dobrego coacha?
Pozdrawiam
-
nie obrażając przy tym innych osób ?
Czy to jest możliwe ?
-
Wiem ze jestem zalosnym draniem. Porzucilem moja jedyna milosc, tylko ja kochalem. Byla jedyna. Wiem ze juz pewnie jej nie odzyskam, nie wiedzialem jaki blad popelniam, zostawiajac ja. Pare lat temu poznalem super dziewczyne. Byla piekna, od razu sie zakochalem. W koncu ja zdobylem, zgodzila sie zostac moja dziewczyna. Nigdy nie mialem powodzenia, nie jestem jakis przystojny czy cos. Gdy powiedziala ze mnie kocha bylem najszczesliwszy na ziemi. Kochalem ja z calych sil, chcialem z nia spedzac...
-
To byly czasy....Czyzesmy sie mniej klocili? Chyba nie....
Czy ktos pamieta goscia pod nickiem....[b]luty_10, [/b]cos trudno go odnalezc.
Moze pisza tu tez i inni z dawnych czasow...
Ciekawe kto sie ostal.
Poza tym ponoru tu jakos, w koncu powinno bylo byc wesolo, przezylismy Grudzien 2012...:=)))
-
o jak to sie ladnie zbieglo. chcialam wstawic watek o percepcji. o tym jak znieksztalca swiat. chcialam napisac tylko o swoim przypadku. a tu zerkam do watka kropiego i co.......P
i widze to samo. kropi widzi rzeczy, ktorym nie ma.
ale w swoim, skupie sie na swoich. i pytanie od razu: jak to wyprostowac?
widze, ze widze rzeczy, ktorych nie ma. moim dotychczasowym rekordem bylo przypisanie pelnowymiarowemu prostakowi cech szczegolnej niezwyklosci i wysublimowania.
Boze, ratuj!
albo moz...