-
Hej Czap,
Co u Ciebie słychać? Dawno się nie odzywałeś...
Pozdrawiam,
Anka
-
13 czerwca odeszła moja teściowa (rak jelita z przerzutami) 30 czerwca odeszła
moja mamusia (rak płuc) a ja ciągle choć to boli zaglądam tu i czytam nowe wpisy
nie potrafie się zdystansować że ten temat mnie już nie dotyczy, czy ktoś z
Was tak jeszcze ma czy tylko ja się pogrążam
jak zwykle walczącym życzę dużo sił i czasu na bycie z najbliższymi
-
Aniu dorzucilam Ci sie ile moglam :)pzdr
-
Dwa lata temu narzeczony mojej znajomej zachorował na dość rzadki nowotwór.
Znajomy ten pełnił ważną, choć nie strategiczną funkcję w dużej instytucji
finansowej. Kiedy po firmie gruchęła wieść, że K. jest chory (nie miał
żadnych widocznych objawów, K. do dziś nie wie, jak się dowiedzieli) dyrekcje
poinformowała go, ze jego stanowisko ulega niestety likwidacji. K. odszedł z
firmy, co jeszcze dodatkowo go pognębiło a za 2 m-ce dowiedział się, że
stanowisko znów jest i pracuje na ni...
-
Wiem, ze podobnie jak moja mama walczycie z tym cholernym rakiem trzustki.
Jeżeli możesz napisz co słychać.
-
Dorota, wszystko ok u ciebie?
Nie widać cię na forum, nie odpisujesz na emaile...
I jak próbuję się do ciebie dodzwonić to słyszę, że nie ma takiego nr...
Martwię się co u was....
-
Dziś z powodu bólu kręgosłupa zostałam poddana fizykoterapi, zanim
zabieg się zaczął nie wspomniałam o diagnozie czerniaka w moim
przypadku z 2005 roku i fizykoterapeuta trochę się przeraził jak
dowiedział się w trakcie o tym, powiedział, że nie powinnam być
poddawana tego typu zabiegom bo regenrują one komórki, nowotworowe
także. Trochę się przeraziłam, czy ktoś spotkał się z nawrotem
choroby wskutek fizykoterapi?
-
W poniedzialek odeszla na zawsze moja najukochansza mama.bolu i tesknoty nie sie opisac.nie moge juz plakac.nie mam na to sily.bol nosze w sercu.u mamy ponad 4 lata temu pojawil sie powierzchniowy nowotwor pecherza.mama przeszla wiele zabiegow hirurgicznych,podawano jej szczepionke przeciwgrozlicza a nastepnie chemie w postaci wlewek do pecherza.rak jednak powrocil i rok temu usunieto mamie pecherz.4 tygodnie temu wykryto liczne zmiany nowotworowe na watrobie tzw meta co oznaczalo przerzut.tr...
-
Prosze o wsparcie. Co za j...ne życie. To cholerstwo zabiera tak
dobrych ludzi, dzis po wielkiej walce, wiarze, przyjaciolka
mowila "w wielu rzeczach bylam pierwsza, to tez go zwalcze, bede
pierwsza..." Rak byl bardzo zlosliwy, watroba, zolacek, jelita, w
zastraszajacym tempie, lekarze jak to lekarze...
Jeszcze pojechala na drugi koniec polski, do szczecina na ostatnia
operacje usmierzajaca bol, i juz tam zostala, po 2 tygodniach po
operacji i po zaskakujacej poprawie w ostatn...
-
Niestety dzisiaj odszedl moj tata. Nie wiem czy jest to mozliwe ale poszlam z
moja coreczka 20 miesieczna do taty aby z nia chwile po byl a okolo pol
godziny pozniej umarl. Czy zdazylam mu powiedziec ze go kocham? Powiedzialam
ze go kochal ale czy zrozumial tego nie wiem. Mam nadzieje ze tak. Czuje sie
okropnie, nie wiem co mam robic co mam myslec. Dlaczego tak sie dzieje ze
ukochane osoby umieraja. Mam swojej coreczki i taty zdjecie na pulpicie od
laptopa i ogladam je i placze. Jestem ...
-
Forum prosalute już wstało, ale wygląda na to, że klasycznie
polskim, niefrasobliwym obyczajem chyba w ogóle nie robili backupów,
bo z forum została tylko wydmuszka:
Ogólna dyskusja:
"Nie ma żadnych postów na tym forum
Kliknij na przycisk Nowy Temat aby coś napisać"
Onkologia:
lista tematów, przy próbie otwarcia dowolnego tematu:
"Wybrany przez Ciebie temat lub post nie istnieje"
Opieka paliatywna:
"Nie ma żadnych postów na tym forum
Kliknij na przycisk Nowy Temat aby ...
-
Aniu, jeżeli możesz odezwij się. Jak sobie radzicie?. Tak bardzo
Tobie i twojej rodzinie współczuję.
-
Odeszła......Miała tylko 33 lata....
Na razie nie mam siły na nic...
Bardzo dziękuję Ani Robertowi pani doktor z Katowic która ułożyła
historię choroby i pomogła bardzo 2 lata temu.
Wiem że Agatka cześto tu bywała ale pisała tylko ponad 2 lata temu
gdy rozpoznano u niej nowotwora dróg żółciowych....
Ja poznałam Ją dzięki forum i nigdy nie myślałam że przez internet
poznam przyjaciela swojego życia.
Agatka zmagała się z tym ok 2,5 roku była niesamowita.....
Po chemioterapii potrafi...
-
Mój tata jest chory na raka trzustki. Operację miał we wrześniu ubiegłego
roku. Po operacji do 20 grudnia czuł się dobrze. Mogę powiedzieć, że nawet
bardzo dobrze. Jednak od świąt Bożego Narodzenia stan się pogorszył. Przestał
jeść kilka razy dziennie wymiotował. W szpitalu nie chcieli go przyjąć
ponieważ stwierdzili, że nic mu nie jest. Na początku stycznia stan się tak
pogorszył że mama ponownie pojechała z tata na pogotowie (ONI NIE CHCIELI
PRZYJECHAĆ) Lekarz powiedział ze tata umier...
-
Od wczoraj prawie brak kontaktu z tatą . Wczoraj miał dwa napady padaczkowe , jest w szpitalu , lekarze twierdzą , że są to przeżuty do mózgu , TK to wyjaśni , tata nie jest teraz w stanie nawet przekręcić się na bok a w sobote jeszcze sam chodził . Wszystko idzie teraz bardzo szybko ale niestety w złą stronę .Modle się teraz jedynie by nie cierpiał
-
Jestem na tym forum od jakiegos czasu ale przewaznie podczytuje "zyciowe" drogi wielu z Was.Chociaz problem w chwili obecnej mnie nie dotyczy to juz kilka razy musialam stanac oko w oko z ta choroba , niestety zawsze krok z tylu na przegranej pozycji .
14 lat temu na raka trzustki zachorowala moja mama...ciagly bol brzucha, pozniej bardzo szybki spadek wagi i na efekt koncowy nie trzeba bylo dlugo czekac diagnoza bardzo prosta "rak trzustki z przezutami" - nie cale 3 miesiace i po wszystkim....
-
Maniu!Tak długo nic nie pisałaś!Dobrze że znowu jesteś i że wszystko u Ciebie
OK! Z całego serca życzę zdrowia! Irek
-
Kochani,
Dzień bardzo szczególny dla mnie - dzień 'podwójnych urodzin'...
Dokładnie 7 lat temu, 21.12.2000 roku urodził sie mój synek Misiek,
a ja jakoby miałam swoje 'drugie urodziny'. To właśnie tego dnia
zoperowano mi czerniaka. Takie dwa w jednym było:)
Wiele się przez ten czas wydarzyło, moje życie wywróciło się o 180* -
ale jedno jest najważniejsze. Wygrywam z rakiem! - mimo kłopotów,
powikłań i niejednej 'górki' czerniak przegrał - jestem wolna od
nowotworu... I tak jak ...
-
Co tam u Ciebie, Asiu? Im bliżej Świąt, tym częściej o Tobie myślę.
Ostatnio rzadko odwiedzałam forum, bo nie mogłam patrzeć, ilu
znajomych forumowych rodziców zmarło na raka płuc i inne cholerstwa
w któtkim czasie. Teraz znów zaczęłam zaglądać, mam doła
przedświątecznego, a tu z moim dołem nie czuję się obco.
Jak znosisz "cudowną" przedświąteczną atmosferę?W którymś wątku
czytałam, że podobnie jak ja niestety.
Mnie te wszystkie teksty znajomych, sąsiadów i innych,
typu:"Wesoł...
-
Cześć
Robert mam nadzieję, że u Was w miarę normalnie? Kurcze, bo u mnie
jest co raz gorzej. Naprawdę nie bardzo wiem co jeszcze można
zrobić. W mailu dotyczącym termoablacji z 31-10-2007 pisałem do
Ciebie o moich wielu wątpliwościach, może jak znajdziesz chwilkę
zerknąłbyś tam i napisał mi co o tym sądzisz.
Tato niestety czuje się gorzej. Pojawiły się bóle w nodze w miejscu
nie wiem jak to nazwać na pośladku. Gdyby to nie była choroba
nowotworowa, stwierdziłbym zapewne, że to r...