-
Zmagam sie z bulimia ok 6 lat, a jeszcze nie skonczylam 21. Najbardziej
odczuwają to chyba moje wlosy (pomijam psychike), które mogę wyrywać wręcz
garściami, zwłaszcza po kąpieli.Z tego tez powodu bardzo unikam fryzjera, po
prostu głupio mi w takiej sytuacji. No a tak poza tym paznokcie są bardzo
miękkie, a jak z tym u was? Czy to przechodzi po zaprzestaniu odchudzania?
Pozdrawiam, trzymajcie sie cieplutko:)
-
ok wytrzymalam dwa dni, nie bylam zygac , dzisiaj rano zjadlam jogurcik, po
powrocie do domu jablko i bylam jeszcze glodna, tak wiec chcialam siegnac po
pomaranczo ale moja raczka chwycila za talerz z chinszczyzna, ppdgrzalam i
pomyslalam no dobra, powiedzmy ze to byl twoj obiad i na tym konczysz
dzisiaj.. niestety skonczylam jesc i nie moglam sie powstrzymac zaczelam od
slodkiego i dalej to juz lepiej nie pisze.. ale bylo tego duzo... pozniej
mamuska zrobila pysznego kurczaczka w...
-
Hej!!!Kto wie cos o tym Tussi tak na serio????Czy rzeczywiscie szkodzi i ma
takie skutki uboczne?Nie wierze zeby jedna tabsa dziennie tak bardzo mogla
zaszkodzic...oczywiscie zazywana przez jakis czas np 1 do 2
miechow...Powiedzcie cos o tym..oczywiscie ten kto wie cos na serio.....bez
oszustw i klamstw...ile kosztuje,gdzie go kupic,jak dziala,skutki uboczne
itp.a ile mniej wiecej bym schudla po ok 1-2 miechach stosowanka???THX
NarQa!!
-
Od 15-go roku zycia mialam obsesje na punkcie odchudzania...zawsze jakies 5
kg za duzo i bezskuteczna walka, ciagle diety i efekty jojo...potem pare
cizkich wydarzen w zyciu - rozwod, strata pracy, nowa praca bez zadowolenia
i przyszlosci, facet - niestety zonaty i z trudnosciami przy
rozwodzie...zaczelam wymiotowac...najpierw byl raz - w moje 30-te urodziny
bylam sama jak palec, obydwoje rodzice chorzy, siostra wyjechala na urlop,
facet wyjechal (ze swoja mama albo i nie)...najad...
-
Czy wiecie że macie rację nienill i mado?Uwielbiam chorować!Uwielbiam wymiotować i ciągle myśleć o kaloriach!To najwieksza przyjemność w moim posranym życiu!Kocham sie nad soba użalać i sprawiać że inni też się martwią!Uwielbiam mieć problemy ze zdrowiem,kłócić sie z mężem,być ciągle zestresowaną i zmęczoną.Nic nie sprawia mi większej frajdy!Nie ma to jak spora dawka adrenaliny w życiu!Czy naprawde myslicie że mi łatwo?Tak wiem mam to na własne zyczenie,nikt mnie do tego nie zmuszał nie zach...
-
Hello mam 14 lat...i ciagle mysle o schudnieciu!!!!WAze 65kg i mam 163 cm
wzrostu ..i chce schudnac 10 kg do konca czerwca!!!!Bede cwiczyc godzine
dziennie a jesc chce tylko 200-300kcal....jak myslicie uda sie??
A moze zaczac wymiotowac???Ale jak???
-
Podzielcie się wrażeniami?
-
Wiecie co powiedziała dziś moja pani od Angielskiego?!...
Oglądając nowe podręczniki patrzyliśmy na zdjęcia.
Chłopaki zaczęli mówić o ładnych dziewczynach na fotkach.
a my stwierdziłyśmy że śliczna jest taka bruneteczka, ale było
zdjęcie rozjaśnione... i wyglądała blado. a nasza babka
"Cooo? Fuuuuj... Wygląda jak jakaś anorektyczka... wychudzona. Obrzydliwe!
bleeeeeeee"
i to ma być do jasnej chole** tolerancja??????????
-
no właśnie? nic mnie nie cieszy, wszystko męczy, złości, frustruje,
jestem obrzysliwa, złośliwa, i umęczona, skatowana tym wszytskim,
jest mi parszywie źle!!! :( chciałabym wiele rzeczy, a nic nie mogę,
bo allbo ogranicza mnie dieta, albo stan ducha:( a jestem za granicą
i opiekuję się dziećmi, sama z dala od wszystkich, rodzina ok, a ja?
działąm na rozum, cieszę, bawie, jestem miłą, bo trzeba, bo chcęim
dać serce, a nie mogę, bo mi strasznie źle, a jestem stara baba, a
brak mi ...
-
jestem chora ale tak dokłądnie to nie wiem na co... w październiku do grudnia
miałam epizod anorektyczny ze prawie nic nie jadłam chowałam jak mogłam i
schudłam z 53 kg do 44kg przy wzroście 150cm. Potem zaczłam jeść za sprawą
mamy i od tąd zaczły się problemy inne. Nie umiałam sie oprzeć jedzeniu już i
jadłam dużo ale potem ćwiczyłam i moja waga sie wahała pomiędzy 48 -44 kg.
Teraz jednka ćwicyzć mi się nie chce a wszystko co zjem jest dla mnie wyrzutem
sumienia... śniadania nie jem wo...
-
proponuje spotkanie osob z tymi przypadlosciami...tk rozmowa naprawde
pomaga...wiem bo bylam na takim spotkaniu<lol>...
pozdrawiam wszystkich
-
na pewno doskonale to wiecie bo same przez to przechodzicie...ciezko jest
samej sobie poradzic zawsze bylam pewna siebie dobrze szlo mi w szkole mialam
wiele wyroznien rodzice byli zadowoleni nie sprawialam klopotow dlatego tez
nie zwracali na mnie uwagi tz nigdy nie przypuszczaliby ze cos moze byc nie
tak nie sugeruje tym oczywiscie ze to ich wina tylko to oni zawsze dodawali
mi sil i jesli cos bylo zle zawsze mowili ze ja sobie poradze i ich cieple
slowa dodawaly mi energii i za...
-
Mam już dosyć a właściwie to nie mam już siły walczyć. Nawet jeżli
jakiś czas jest w miarę dobrze to w końcu i tak wszystko zaczyna się
od nowa. Mam już dosyć, poddaję się, wysiadam:/
-
choruję już dobrych pare latek na b. Ale nie o tym chciałam pisać, nie o tym
dlaczego po co, z jakich powodów, jak czesto rzygam i jakie są tego efekty.
Byłam swego czasu na terapii, przeraziło mnie jedno pytanie, z pozoru bardzo
proste i oczywiste. Pani psycholog zapytała mi się dlaczego chce się pozbyć
tego choróbska, oczywistą odpowiedzią było- bo nie chce zaprzatać sobie główki
ciągłymi myslami o jedzeniu, nie mam zamiaru patrzeć na wymykające mi się
życie, przeciekające między palc...
-
No właśnie, czy rodzice Was rozumieją? wspierają? czy jak u mnie
temat tabu, chyba, że stanowi wygodną wymówkę, czy atut w
załatwieniu sprawy.
Ciągle szukam w mamie oparcia, pociechy, a nie mam i cierpię
podwójnie.
-
Witam,
jestem chora na bulimię już 8 lat, przechodziłam terapię... I co? a no nic
chwilowa poprawa a potem come back!!!! Gdy 8 lat temu pisałam na Ajgorze(takie
forum dla bulimiczek, które usunięto)myślałam że jak bede mieć 23 lata to będę
zdrowa, silna i szczęśliwa. Myślałam że to minie z wiekiem. No ale nic....
Szczerze to naprawde rozumiem dziewczyny które puszą na tym forum że dają rade
bo w sumie też tak często miewałam.
Cóż za ironia losu - zadaję sobie to pytanie dość częst...
-
Czytam sobie forum od jakiegoś czasu, ale wreszcie zdecydowałam sie napisac do
Was. Jest list do osób, które juz wychodzą z opętania, nie mają napadów
obżarstwa i nie myslą tylko o jedzeniu, ale nadal panicznie boją się przytyć.
Ja miałam taki etap bardzo długo i nie objadałam się, ale czasem bezmyśleni
zjadłam cos tuczącego to potem znów hop do łazienki, bardzo bardzo bałam się
przytyć, właściwie juz nie chciałm chudnąc, byle tylko nei przytć!.
W rezulacie po prostu baardzo mało jadła...
-
Czy miałyście kiedykolwiek wizytę u tego specjalisty? Jakie są wasze wrażenia?
Moje bardzo mieszane. Czekałam na spotkanie bardzo długo, okolo 3 miesiące,
ponoć najlepszy specjalista w Krakowie od zaburzeń odżywiania. I rzeczywiście,
zaskoczył mnie niesamowicie wyciąganie trafnych wniosków na podstawie moich
słów. Ale z drugiej strony, odniosłam wrażenie, że szuka drugiego dna w każdej
mojej wypowiedzi, do przesady, wręcz na siłe. Koniec końców doszedł do
wniosku, że nie jestem gotowa d...
-
Chorowalam na anoreksje ktora zaczela sie od bulimi!! Wyszlam z tego
8miesiecy temu, a teraz mam podobne objawy jak na poczatku choroby!! Poprostu
chce troszke schudnac a miewam napady tylko ze teraz nie wymiotuje!! To jest
straszne zaczynam sie glodzic a potem napad czy to normalnie ze mam taki
okres czy moze to dranstwo wraca??!! Mial ktos tak????????
-
Czuję się okropnie.Do niedawna miałam jeszcze przyjaciółke i koleżankę ale po
weekendzie wszystko sie skończyło.Sama już nie wiem co o tym myśleć...Może to
i lepiej bo po co przyjaźnić się z osobą która uważa cię za egoistkę a do
tego mówi jeszcze takie przykre słowa,że źle się czuje w moim towarzystwie,że
źle ją traktuję i ze ja to potrafię tylko innych dołować.Powiem szczerze że
nie spodziewałam się usłyszeć takich słów od swojej przyjaciółki-osoby która
była mi bliska,ba nawet ...