-
jezu co tu tak cicho i pusto??!! rany.. wszystki chude i piekne leza
gdzies plackiem i sie opalaja, wcinajac weglowodany ;)
apeluje do tych niechudych, co to sie wstydza cos napisac i tylko
czytaja, zastanawiajac sie po cichu: "zaczac, nie zaczac, eee... tak
samaaaa...??" -
- zacznijmy razem!
ja zaczynam jutro. dzis pozegnianie z cukrem - bede tesknic.
pudding, deserek ryzowy, jogurcik, czekolada obgryziona z ciastek
(pozory ze niby bialej mąki nie jem), dwa jablka - mniaaaa...
-
Zacznie ktoś ze mną? już raz byłam i schudło mi się całkiem ładnie, teraz trzeba utrwalić. Teraz ważę 65kg przy 172cm, docelowo do końca lipca chcę mieć 58kg - wtedy czuję się idealnie. Zaczynam zatem od poniedziałku z pierwszą fazą i ćwiczeniami - głównie bieganie i brzuszki.
Zapraszam!
-
Witam Was.
Wreszcie po kilku podchodach zaczęłam tę dietę. Mam jednak pewne wątpliwości.
Chcę schudnąc niewiele (i aż tak dużo), bo 4-5 kg. Ostatno tyle mniej ważyłam
na początku lata. Od wrzesnia niestety przytyłam tyle bo: brak motywacji,
dużo żarcia, mało ruchu. South Beach traktuję raczej jako zmianę złych
nawyków żywieniowych. Mam jednak pewne wątpliwości: najgorsze do zrozumienia
jest to, że trzeba jeśc do syta, tylko to co dozwolone. Czy to naprawdę
działa? Czy można jeśc ...
-
wstaje dzisiaj z rana po wczorajszym wyżeraniu resztek z noworocznego stołu
no i moja waga : 61 kg... no comments... mój wyskok był niereformowalny...
dlatego żadnych wyskoków.. i tym razem mi sie uda.. :)
śniadanie: jajecznica z 2 jaj z szynką
przekąska: kawka czarna bez cukru i mleka... musiałam bo byłam nieprzytomna
na lekcjach..
obiad: rzodkiewki 2, troszke kapusty kiszonej, jajecznica z 3 jaj
dzisiaj to tak "jajecznie" bo nic innego u mnie w domu nie było na obiad bo
moi...
-
Dziś startuję z wagą 76.7. Docelowo 58kg.
Mam nadzieję że wytrzymam. Tyle już diet próbowałam..... A jeszcze 2 lata temu
ważyłam 62 kg. Jak to się stało że wyglądam tak jak teraz?.... wiem ze troche
winne są antydepresanty....ale na pewno nie tylko. W każdym razie trzymajcie
kciuki. W pracy koleżanka przyniosła do kawy pachnące ciasteczka ze
śliwkami... schowałam dla synków.
-
Zaczęłam dziś dietkę. Mąż wyjechał na 10 dni, chcę go powitać nieco
mniejsza. Siedzę tu i czytam Wasze wpisy i myślę : Uda mi się! Ja
ważę ponad 80 kg, odchudzanie to już nie kwestia estetyki, a
zdrowia. Schudłam w maju 5 kg (dieta z salonu masażu rolletic),
trzymałam wagę do sierpnia, a potem zaczęłam tyć, odrobiłam te 5 i
jeszcze z nawiązką.
Dobra. Uda mi się!!!
-
tak wiec minela 1 faza,bylo chyba 2 dni juz po czyli powinnam zaczac faze 2
ale akurat jakos sie tak zlozylo ze mialam wowczas zjazd tak wiec nie moglam
jesc tak jak nalezy :/ no i gdy tylko dzis przyjechalam ,taka wyglodzona,mimo
iz NIE CHCIALAM (a moze chcialam:/) zjazdlam....oj duzo....niedozwolonych
rzeczy ;(((((((( no i wszystko diabli wzieli i od jutra od poczatku.w sumie
mnie tam rybka ze bede znowu w 1 fazie (nawet schudlam nie wiem ile bo sie
boje wagi ale czuje :)))) wku...
-
zaczęłam dietkę 3 marca... szło mi super, zero grzeszków!
niestety dzis jest ten dzień - 8 marca, urojone święto, kolega przyniósł w
prezencie czekoladę ... no i poszły w sumie dziś 2 kostki!
mam doła ///*_*\\\
help... czy to znaczy że wcześniejsze strarania przepadły???
-
W 7 dni waga drgnęła w dół o 0,6 kg. Normalnie leciało 1,3 - 1,6. Grzechów nie
popełniłem. Czyżby metabolizm spadł? Ruchu miałem więcej nawet niż normalnie.
Mieliście tak? Jestem od 10 tyg na SB.
-
mam problem bo nie wiem co mam zjeśc w szkole...przez kilka dni nie jadłam nic
od 7 do 16 ale na bardzo złe mi to wychodził chodziłam zła i wogóle miałam
kiepski chumor... wiem ze moge zjeśc orzeszki a ile moge zjeść
brazylijsckich??...za odp. z góry dziękuje;)
-
Jak na zlosc baterie w wadze padly wiec nie wiem z jaka waga startuje, ostatnio bylo 60 kg - cel: zejsc do 55 (wzrost 165cm)
Na sniadanie zjadlam jajecznice + salatka z pomidorow
miedzyczasie kawa
obiad - schab pieczony w rekawie + fasolka szparagowa
na kolacje bedzie serek wiejski z rzodkiewka
-
No własnie robię doktorat z I fazy bo chcę zacząć. I raz czytam że
nie można kawy i herbaty a raz że owszem! Pomocy jak to wreszcie
jest?
-
Ponieważ od paru dni próbuję znów zacząć 1 fazę i ciągle się łamię 3 dnia, więc stwierdziłam, że jeśli oficjalnie to ogłoszę to może tym razem się uda przetrwać. No więc jutro startuję :) Może ktoś się dołączy?
Słowa wsparcia mile widziane ;)
-
Tak się naczytałam, jaka to ta dieta wspaniała, że uwierzyłam w jej moc :-)
Kupiłam wczoraj wieczorem książkę, ale byłam tak zmęczona, że od razu po
powrocie do domku położyłam się spać. No i rano nie wiedziałam za bardzo, co
zjeść. Skończyło się na kubeczku serka Figura Light z koperkiem i zielonym
ogórkiem. A do pracy zrobiłam sobie sałatkę z pokrojonej kuleczki mozzarelli
z oliwkami i rucolą z sosem winegret (oliwa, troszkę octu balsamico, bazylia).
Bardzo proszę wszystkie ba...
-
Zaczełam właśnie dietke. Na razie lajcik:) Mam bardzo silną motywację
-
No i nie wiem czy się opłaca. Jak myślicie dziewczyny warto? Czy są tam
przepisy realne???????
-
przestrzegam wszystkich zasad, nie pije alkoholu i nic, jak bylo na koniec 1f
tak jest i wiecej.
na sniadanie jem kromke ciemnego chleba
potem orzechy
potem obiad kurczak z warzywami lub ryba
potem owoc
i dalej nie jestem glodna
ale zjadam waze kanapke
co jest nie tak, codziennie spedzam prawie 4 godz na cwiczeniach
poradzcie, za malo jem czy co, moze dlatego ze uzywam oleju rzepakowego
kujawski z 1 tloczenia, zamiast oliwy ex virgin? juz sie wkurzam ostro
-
Witam wszyskich plazowiczow!
Kilka slow o mnie :o) mam 28 lat i od zawsze bylam gruba - to z upodobania do
jedzenia. Gdy mialam 6 lat, rodzice kazali mi podpisac ozeczenie, ze nie bede
miala w przszlosci do nich pretensji, ze jestem gruba :o)
Przy wzroscie 170 cm. dorobilam sie 85 kilo. Wygladalam koszmarnie i tak tez
sie czulam. Nadrabialam dobrym humorem i zartami. I tak dojrzewalam i
dojrzewalam, a w myslach widzialam siebie piekna i szczuplutka w pasujacym
bikini i bez falde...
-
Macie ochote, potrzebe sie wpisujecie.
Ja dzis zjadlam:
- lyzke pasty z tamaryndowca - ma nieco cukru, porownywalnie do ketchupu podejrzewam, potrzebowalam nia doprawic indyka, bo mnie nosilo na azjatyckie smaki, wmieszalam ja do 400g miesa, zjadlam polowe z tego, czyli w sumie POL lyzki. ;)
- dwie lyzki ketchupu - bo zmasakrowalam kebaby z mielonego indyka za wysoka temperatura i mialam takie wiory, ze myslalam, ze sie nimi udusze. Nie mialam innej opcji, jak zrobic im jakis posliz...
-
Czy ktoś też rozpoczął od tego poniedziałku, czyli od 31 marca 2008?
Proszę o odzew- razem rażniej :)))
Będziemy się dzielić przepisami:)