-
Dobra, to jest nas już trochę, można zaczynać...tylko teraz którą dietę bierzemy?
Monte ty miałaś jakąś fajną pięciodniówkę? na czym ona konkretnie polegała? i jakie efekty dawała?
-
Pierwsza zaliczona (7 - 19. o1) Już wiem, ze potrafię :)Ale... potem
istne szaleństwo, bo przez tydzień mieliśmy gości i działo się na
stole oj działo ;). Najciekawsze jest to to, że stracone 4,5 kg nie
wróciło, no, nie wróciło! Ale mam ochotę jeszcze raz. Wiem, wiem,
sama pouczałam tu koleżankę f.l.y.;) Ale mam ochotę zrobić to poraz
drugi. Jutro zaczynam, dzisiaj robię zakupy. Ja tak lubię te moje
zwisające z pupy spodnie :) i chciałabym, żeby zleciały całkiem
któregoś piękneg...
-
30.07
waga wyjsciowa 66.400
31.07
65.200
1.08
64.500
pozdrawiam
-
Moze by jakas dietke machnac?Agamadrid,La pink zyjecie?
-
Witam, zaczęłam wprawdzie od niedzieli i jak na razie nic, ale efekty przyjdą,
zawsze przychodzą, nie ma jak niezawodna kopenhaska. Troszkę sobie
pofolgowałam ostatnio, zmiana pracy, duza latte na śniadanie, słodkości wiele,
pyszne kolacje i z 74kg zrobiło się 10kg więcej. Trzeba wkoncu zrobić z tym
porządek!!!Mam nadzieje ze uda mi się wytrwać jak najdłużej. Mam przed sobą
6tygodni odchudzania i zaczynam od kopenhaskiej na dobry początek:))Oby mi
tylko tego optymizmu wystarczyło. Zapr...
-
Jejku,jak mozna to wogole jesc?obrzydliwe,mialam sobie darowac ale z
glodu bym umarla,od sniadania czekalam na obiad i jestem
zawiedziona,:( befsztyk to przy tym Rarytas!!!
-
witam ponownie.. od jutra po raz drugi chciałabym zacząć DK. może ktoś też
spróbuje?? razem zawsze raźniej
-
Dziewczyny w sobotę przerwałam kopenhaską w 6 dniu, od niedzieli
próbowałam diety SB, ale mam jakiś z nią problem.. i tak od
niedzieli jakoś jem duzo gorzej i znów pojawiły się w menu
słodycze.. dziś też kawałek imieninowego ciasta.. tak fajnie się
czułam na kopenhaskiej, ze spróbuję jutro znów zacząć. TO moja
ostatnia próba..:) jestem troche zdesperowana.. bardzo bym chciała
schudnąć kilka kg do wielkanocy...... bardzo Was proszę o
wsparcie.... :) i od razu bardzo za to dziękuj...
-
OK, postanowione, niezparzeczalnie, nieodwolalnie, poza tym jest juz
na forum :)) Zaczynam dzis, ktos jest jeszcze na tyle crazy i dzis
zaczyna 14 dniowa przygode z zalegajacym tluszcykiem?
Wstalam dzis o 6, o 6.30 zaczelam gym w klubie i na dzien dobry
zgubilam ok 400kcal! Po powrocie kawa, no i dzialamy :)
Prosze o wsparcie, oby tylko nie podjadac!!!
Wyjadlam w weekend wszystkie ciastka z domu :(
Pozdrawiam wszystkie kopenhaszki :)))
----
mama Emilki (21 lipca 2003)
-
witam
mam pytanie od dzis jestem na dziecie,i nie wiem czy przy niej mozna
palic papierosy!!niestety nalogowiec ze mnie wielki;(
no i pytanie co do soli,czy jest dozwolona?bo czytalam rozne
wypowiedzi na ten temat!
-
Czesc,Wam kochane dziewczynki!Jak tam u Was?U mnie nie
najlepiej...Czuje sie zmeczona i głodna,ta dieta mnie dobija,a
jeszcze 2 dni,nie wiem,jak przetrwam do konca-a na początku było tak
dobrze.Miałam tak dużo energii.Schudłam ok.4 kilo ,ale jakim kosztem!
Ta dieta nie ma nawet 700 kcl.na dzien!Nic dziwnego,że czuje sie
słabo.Dziś o mało bym nie zemdlała w przedszkolu,jak poszłam po moją
córuś,zrobiło mi sie tak słabo,zaczeło mi sie krecic w
głowie...musiałam usiąśc na lawce i od...
-
zaczynam Jutro bo maz ma wolne jeszcze przez ponad tydziena
potrzebuje zeby ktos mi wiecej pomogl z dzieckiem na poczatku bo
wiem ze na tej prawie glodowkowej diecie moze byc ciezko.Czy jest
ktos kto zaczyna jakos teraz???
-
Witam! Wczoraj miałam ostatni dzień diety, dałam radę bez większych grzeszków
poza tym że 11 dnia zapomniałam o marchewce rano i wypiłam kawę i wczoraj
zjadłam ze 20 wiśni (piekłam pyszne ciasto i nic z niego nie zjadłam.Piłam
herbatę pu-erh i ok 2 litrów wody,wołowinę zamieniłam na pierś z kurczaka i to
wszystkie "modyfikację".
Wynikmoże nie jest powalający ale trzy dni mam @ i pewnie trochę waga mi
zjedzie bo w 9 dnia miałam już 79.8 waga wyjściowa 87 kg.dzisiaj rano 80,6.
Dzisiaj za...
-
więc ja już postanowiłam że od poniedziałku 19.01 zaczynam. Wszystko
przeanalizowałam i bedzie dobrze pasować. Więc chetnych zapraszam Rok temu jak
robiłam dietę to forum bardzo mi pomogło ale... wpisy i wsparcie były kazdego
dnia. Naprawde to pomaga. Nawet ostatnio czytałam o moich zmaganiach :) Fajnie
powspominać. Kilka osób nadal tu jest.
-
czarna kawa na śniadanie;
lunch o 14.00 - pomidorek, jajka i gotowany szpinak....całkiem smaczny zestaw
obiad przed 18 - sałata lodowa z cytryną i oliwą smakowała wyśmienicie, befsztyk został zastąpiony piersią kurczaka podsmażoną na oleju...
no dobrze..... a teraz jestem głodna i chętnie coś bym zjadła....nie udało mi się też wypić dwóch litrów wody (nigdy nie piłam tyle wody)
Zastanawiam się jak wytrzymać do jutrzejszego lunchu ;)))
-
Znalazłam taką wypowiedź tzw eksperta na forum eksperckim. Wiadomo, że
ekspert jest płacony od propagowania diety swojej firmy, no ale jednak...
Więc pytanko - są takie co przeżyły? :)
=====================
Dieta kopenhaska jest jedną z najbardziej niedoborowych (we wszystkie
składniki odżywcze) i niskokalorycznych diet. Wartość kaloryczna dziennego
jadłospisu mieści się w granicach 400-800kcal, przy czym zdrowa kobieta
potrzebuje około 1800-2200 kcal dziennie. Niska wartość kalory...
-
Zaczynam dietę i mam pytanko odnośnie kawuni. Jak dla mnie jedna dziennie to
bardzo mało, nie wiem, czy dam radę :-( Myślicie że moge pić więcej??? No i
nie lubię kawy z cukrem ani z mlekiem, moge zwykła czarna niesłodzoną? Nie
zepsują efektu te modyfikacje?
-
czy jest wam zimno podczas tej upiornej diety? ciekawa jestem czy ktoś też
czuje podobnie bo ja wieczorem szczególnie strasznie sie czuje poprostu marzne
-
dzis rozpoczynam dzien 5, czuje sie tak slabo,ze nie mam sily chodzic...ale
juz 5kg do tylu;) dam rade,ale ten szpinak,bleeeeeeee.........
-
niech się któraś do mnie przyłączy, razem raźniej!