07.07.08, 13:26
Nie potrafię sobie poradzić z chorymi myślami a mianowice: 2 lata
temu umarł mój tata na czerniaka złośliwego i od tamtej pory mam
schizę, nic nie robię tylko mam wrażenie że ta choroba mnie albo
moje siostry też dopadnie, nie wspominając już o moim dziecku - jak
tylko u małej zobaczę jakiś niewiadomo skąd pieprzyk czy plamkę to
zaraz lecę do lekarza.Cały czas mam przed oczami widok jak to
cholerne raczysko go zżera i jakie robi spostoszenie a przecież miał
dopiero 54 lata!.Zamiast cieszyć się życiem, oraz tym że mam zdrowe
dziecko to cała moja lektura skupia się na RAKU!.Czy mając do
czynienia z taka odmianą raka,można spokojnie żyć???. Boję się że
zwariuję. Może ktoś kto miał do czynienia z tą odmianą raka ma
podobne odczucia. Proszę napiszcie coś, co by mnie uspokoiło.
Obserwuj wątek
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: SCHIZA! 07.07.08, 16:15
      Polecam wizyte u psychologa.
      Bardzo duzo osob, ktore zetknely sie z choroba nowotw. ma ten sam
      problem co ty.
      • zielona_dziewczyna Re: SCHIZA! 07.07.08, 22:10
        A co maja powiedziec osoby,ktore mialy czerniaka i zyja??? To jest
        normalne,ze tak masz...w marcu mialam zdiagnozowanego
        czerniaka,naszczescie wczesne stadium,ale schize tez mam,jutro mam
        wizyte do lekarza z nastepnym znamieniem,ktore wydaje mi sie,ze sie
        troche zmienilo,ale jest w miescu narazonym na podraznienia(na
        palcu),caly czas ogladam moje cialo i szukam czegos nowego :-(((
        • malinka1973 Re: SCHIZA! 08.07.08, 09:58
          Przepraszam, jeżeli Cię uraziłam moim postem "zielona dziewczyno",
          pisząc go faktycznie nie pomyślałam o osobach chorych i żyjących,
          zmagających się z tą straszną chorobą, tylko o sobie.Tak ciężko jest
          to wszystko zrozumieć i żyć z tym, także wybacz mi.Tak mówiąc
          szczerze to ja nie powinnam na nic narzekać - jestem przecież zdrowa.
          Pozdrawiam.
          • b_a_l_b_i_n_k_a Re: SCHIZA! 08.07.08, 11:44
            Owszem, masz prawo do narzekania, bo to byla choroba bliskiej Ci
            osoby i naprawde nie potrafie sobie wyobrazic sobie sytuacji, ze po
            kims moglyby takie przezycia po prosu splynac jak woda po, nie
            przyrownujac :-), kaczce.

            Dlatego naprawde polecam Ci wizyte u specjalisty, samemu trudno
            sobie pomoc, zwlaszcza w tak skomplikowanych sprawach, do ktorych
            trudno samemu nabrac potrzebnego dystansu.

          • zielona_dziewczyna Re: SCHIZA! 08.07.08, 21:33
            Bez przesady,nie urazilas mnie.....:-)
    • scept89 melanoma (genetyka) 08.07.08, 22:33
      To ze podatnosc na czerniaka _bywa_ dziedziczna nie oznacza ze w kazdej rodzinie
      w ktorej ktos zapadl na czerniaka takowa genetyczna podatnosc wystepuje. Zobacz np:

      www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/dispomim.cgi?id=155600
      Jesli jedyna osoba w rodzinie u ktorej wystapil czerniak to wprawdzie jest
      mozliwe ze ojciec _mogl_ byc pierwszym z takowa mutacja ale duzo bardziej
      prawdopodobne jest ze np. doznal oparzen slonecznych w dziecinstwie/mlodosci.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka